ODBIERZ PREZENT

Ostatnie posty

To pytanie zadaje sobie wiele osób i choć nie ma jednej drogi, która będzie odpowiednia dla każdego, uniwersalnego wzoru, który zastosowany...

To pytanie zadaje sobie wiele osób i choć nie ma jednej drogi, która będzie odpowiednia dla każdego, uniwersalnego wzoru, który zastosowany sprawi, że każdy znajdzie się w szczęśliwym związku, to… 
Jest pewien zestaw zasad, które w toku wieloletniej praktyki zostały opracowane przez różnych specjalistów, terapeutów i dziś są szeroko opisane w różnych pozycjach, z których można czerpać pewne wskazówki dla siebie. 
Część z tych zasad przekazali nam rodzice, nauczyciele, do niektórych doszliśmy sami wyciągając wnioski z naszego doświadczenia lub obserwacji otoczenia, a niektóre być może wciąż nie są nam znane. Dziś przedstawię Ci kilka swoich wniosków, które wynikają zarówno z mojego doświadczenia, jak i obserwacji. 

fot. Tomasz Wojewoda

Pewność siebie to taki stan, w którym czujesz się dobrze sam ze sobą , w którym czujesz się dobrze w swojej skórze, w którym lubisz siebie ...

Pewność siebie to taki stan, w którym czujesz się dobrze sam ze sobą, w którym czujesz się dobrze w swojej skórze, w którym lubisz siebie. W którym znasz siebie – swoje mocne strony i swoje niedoskonałości, w którym nie pomniejszasz swoich kompetencji, gdy jesteś w czymś dobry to otwarcie o tym mówisz, bez fałszywej skromności. Jednocześnie nie katujesz się za popełnione błędy, odniesione porażki – bo stają się one dla Ciebie cenną lekcją potrzebną na drodze rozwoju.

W którym wiesz że bez względu na wszystko zawsze możesz na sobie polegać, w którym masz zaufanie do siebie, w którym działasz pomimo wątpliwości i strachu.

Pewność siebie buduje się na poziomie mentalnym oraz fizycznym
Poziom mentalny to głównie przekonania, które mamy na swój temat. To znajomość swoim mocnych stron, jak i tych słabych, to znajomość swoich sukcesów i nie pomniejszanie ich, to docenianie i wdzięczność za to, co już dzisiaj mam, to dbanie o higienę swojego umysłu.

fot. Leio McLaren, unsplash.com

Dziś chcę zachęcić Cię nie do tego byś zdobył nowe umiejętności, ale byś pozbył się tego wszystkiego, co hamuje Twój rozwój, obniża ...


Dziś chcę zachęcić Cię nie do tego byś zdobył nowe umiejętności, ale byś pozbył się tego wszystkiego, co hamuje Twój rozwój, obniża pewność siebie i satysfakcję z życia. 
Przyjrzyj się bliżej tym wszystkim działaniom, które Ci nie służą, a jednak wciąż je podejmujesz i zdecyduj, że przestaniesz wreszcie sobie szkodzić.

Co kryje się pod pojęciem toksyczny związek, jaką relację  możemy uznać za toksyczną? Toksyczny związek jest pojęciem nieostrym . Nie ma ...

Co kryje się pod pojęciem toksyczny związek, jaką relację  możemy uznać za toksyczną?
Toksyczny związek jest pojęciem nieostrym. Nie ma jednej definicji.
Jeśli jednak relacja, w której jesteś sprawia, że:

  • czujesz się bezsilna/bezradny, mało znaczący, zaczynasz wątpić w siebie, bo Twój partner gdy tylko może podcina Ci skrzydła, 
  • Twój partner mówi Ci, że jesteś niewystarczający, taki jaki jesteś, 
  • cierpisz, czujesz niepokój, złość lub strach, 
  • nie możesz się rozwijać, stale jesteś kontrolowany, obawiasz się kolejnych kłótni, 
  • po kontakcie z tą osobą czujesz się pozbawiony/pozbawiona energii
  • nie możesz być w pełni sobą, wyrażać swoich potrzeb i opinii
  • w którym rezygnujesz z siebie 
to wiedz, że zapaliła się czerwona lampka i warto się temu przyjrzeć bliżej


Zdjęcie: Edward Cisneros on Unsplash

Toksyczna relacja nie dotyczy tylko partnerów, ale może także występować pomiędzy dzieckiem, a jego rodzicami, pomiędzy znajomymi, jak również w relacjach biznesowych – pomiędzy współpracownikami albo pomiędzy szefem, a którymś z pracowników.
W dzisiejszym artykule zostanie jednak omówiona toksyczność w relacji pomiędzy partnerami.

Czasami ta toksyczność jest bardzo subtelna, trudno ją dostrzec na pierwszy rzut oka.
Bo o ile przemoc fizyczną dostrzegamy dość łatwo, o tyle przemoc psychiczną czasami jest dużo ciężej zauważyć. W takich związkach próba spokojnej rozmowy bardzo często kończy się kłótnią, pretensjami czy wyrzutami.

Dlaczego wchodzimy w toksyczne związki?

Często jest tak, że problem leży w schemacie budowania relacji, jakiego nauczyliśmy się w domu rodzinnym, bo to z niego wynosimy pewne przekonania i nawyki.
Dla każdego z nas pojęcie „relacji partnerskiej” może oznaczać coś innego.

Jeśli w naszym domu rodzinnym była przemoc fizyczna lub psychiczna, zastraszanie, bardzo dużo cierpienia i bólu, jeśli nie liczono się z Twoimi uczuciami, potrzebami, Twoim zdaniem to często w życiu dorosłym zaczynamy szukać miłości za wszelką cenę, godzimy się na wszelkie ustępstwa. Niektórzy nawet wyznają zasadę „choćby pił, choćby bił, byle był”. Normalnych bez problemowych partnerów odbieramy jako nudnych.

I z jednej strony chcemy uwolnić się od tego co doświadczyłyśmy do tej pory, ale nie znając innego wzorca i nie budując od nowa siebie, poczucia własnej wartości - trafiamy podobnie.
Zapominamy, że żaden inny człowiek nie jest w stanie nam zrekompensować braku miłości z dzieciństwa, bo tylko wtedy i tylko od rodziców (najbliższej rodziny) mogłeś ją otrzymać.

Mamy wtedy w sobie silną potrzebę bycia potrzebną, służyć pomocą innym, a czasem nawet ich zbawiać. Robimy to wszystko w nadziei, że w zamian za to otrzymamy miłość, której nie dano nam w dzieciństwie. Być może nie potrafimy sobie wybaczyć, że nie potrafiliśmy pomóc naszym rodzicom i dziś szukamy kolejnej osoby, którą będziemy mogli się zająć.

Tłumaczymy więc wszelkie negatywne zachowania partnera 
i staramy się za dwoje.

To, że pije, zdradza nas, czasami uderzy – wybaczamy w imię „ja go kocham, on wcale nie jest zły”. Muszę go ratować, jestem mu potrzebna.

I tak oto np. alkoholik wejdzie w relację z osobą współuzależnioną lub na współuzależnienie podatną, ktoś kto nałogowo potrzebuje miłości odnajdzie osobę, która z kolei bardzo unika bliskości. Partnerzy pasują do siebie – jedno potrzebuje cierpieć, a drugie umożliwia mu to cierpienie.
Im bardzie wyniszczający układ, tym trudniej się z niego uwolnić.

Gdy ktoś z boku, może ktoś z rodziny lub nasz znajomy mówi nam, że ta relacja nie jest dla nas odpowiednia – nie chcemy go słuchać. Zdarza się też tak, że toksyczny partner skutecznie odseparował nas od najbliższych, ograniczył tylko do siebie, a wtedy nasi najbliżsi nie mają większych szans, by móc nam pomóc.
Im bardziej ktoś, kto jest uwikłany w toksyczną relację cierpi, tym bardziej kocha i nie wyobraża sobie życia bez tej osoby. Miłość kojarzy z cierpieniem.
Nie przywykł do czułości, ciepła, wsparcia, więc ich nie oczekuje.
Wierzy zaś, ze na miłość trzeba sobie zasłużyć, zapracować.


Zdjęcie: Sarah Cervantes on Unsplashs

Dlatego tak istotne jest to byśmy zanim wejdziemy 
w jakikolwiek związek potrafili być sami, 
byśmy sami ze sobą czuli się na tyle dobrze, 

że ten drugi człowiek obok nas 
nie będzie koniecznością, ale wyborem.

Bo jeśli naprawdę kochamy siebie, szanujemy siebie to nie pozwolimy na to, by ktoś inny tego nie robił. Dlatego też tak istotne jest stworzenie nowych, wspierających przekonań. Bo myśli w stylu „nie zasługuję na to, by mnie pokochaną taką, jaką jestem”, czy „boję się samotności” stają się samospełniającą przepowiednią. Wtedy przyciągamy do siebie ludzi, którzy nas w tym utwierdzają.

Ważne jest uświadomienie sobie tych zależności, a następnie nauczenie się w jaki sposób skutecznie poradzić sobie z nimi i wyleczyć rany z przeszłości. Najczęściej odbywa się to w toku terapii - indywidualnej i grupowej.

Istotne jest byśmy zdecydowały jak chcemy żyć, w jakich relacjach. 
Co dla nas kryje się pod pojęciem „szczęśliwy, udany związek”?

Zanim jeszcze wejdziemy w jakąkolwiek relację ustalmy główny zarys – jak chcemy być traktowane, jak same chcemy odnosić się do tej drugiej osoby, jak ta relacja ma wyglądać, czego oczekujemy od związku, po co chcemy go stworzyć?
Jeśli tego nie zrobimy to dużo ciężej będzie nam zauważyć początkowe sygnały ostrzegawcze.
To w kolejnych relacjach znów zaczniemy popełniać te same błędy. Będzie się zmieniało imię naszego partnera, ale schemat pozostanie ten sam.
Dlatego czasami naprawdę warto skorzystać z terapii, by pod okiem specjalisty przyjrzeć się naszym wzorcom zachowań i wreszcie je zmienić.


Zdjęcie: Kinga Cichewicz on Unsplash

Gdy stwierdzisz, że Twój związek należy do toksycznych…

Wchodzimy w związek partnerski po to, by móc się wzajemnie wspierać, troszczyć się o siebie, czuć się kochane i bezpieczne, by razem było nam lepiej niż osobno.
W relacjach, które są toksyczne nie czujemy się szczęśliwi, stopniowo nasze samopoczucie zaczyna się pogarszać, zaczynamy coraz gorzej o sobie myśleć i powoli do nas dociera, że coś jest nie tak, ale nie potrafimy się z tą osobą rozstać.

Bo nie każdy związek od razu jest tym toksycznym. Czasami na początku ta relacja może być zdrowa i udana, a dopiero z czasem powoli zacząć przekształcać się w tę toksyczną.
I jeśli dana relacja od początku jest toksyczna to często dużo łatwiej jest nam to zauważyć i ją zakończyć, niż gdy relacja, która początkowo była udana staje się toksyczną.
Bo w tym drugim przypadku kiedy nasz partner zaczyna się zmieniać i przejawiać niepokojące zachowania, kiedy pojawiają się pierwsze sygnały ostrzegawcze, to my zaczynamy go tłumaczyć i usprawiedliwiać w naszych oczach na wszelkie możliwe sposoby.
Nie dostrzegamy, że zapaliła się czerwona lampka i że już wtedy należy reagować.

Zamiast tego często wybieramy życie w takim zawieszeniu. Nie potrafimy podjąć żadnej decyzji. Niby wiemy, że coś nie gra, ale nie wiemy co z tym zrobić. Żyjemy nadzieją, że samo się jakoś ułoży, że może nasz partner zmieni się i będzie tak jak dawniej.
Liczymy na cud zamiast podjąć stanowczą decyzję co dalej:

 Czy chcemy ten związek ratować 
czy może zakończyć?

I wtedy w podjęciu tej decyzji - pomocna może być przerwa…

Żeby podjąć taką decyzję być może konieczna okaże się przerwa. Czas, w którym odseparujemy się od naszego partnera i będziemy mogli na spokojnie to wszystko przemyśleć, poukładać sobie w głowie, przyjrzeć się naszym uczuciom, potrzebom. W jego towarzystwie może to być znacznie utrudnione.

Jeśli jednak nie mamy takiej możliwości by na okres dwóch, trzech tygodni zmienić adres zamieszkania (np. przenieść się do rodziców, innych członków rodziny lub przyjaciół) to postarajmy się przez ten czas żyjąc wciąż pod jednym dachem - mieć ze sobą bardzo ograniczony kontakt. Schodźmy sobie z drogi, nie wdawajmy się w żadne dyskusje.

Niech to będzie czas, w którym zastanowimy się "czy chcemy tę relację naprawiać i ewentualnie w jaki sposób, czy już nie widzimy na to szans". Przyjrzyj się swojej relacji z boku, z dystansu.

Co o niej myślisz, jak ją odbierasz? 
Czego oczekujesz od relacji partnerskiej i czy ta jest w stanie Ci to dać? 
Czy uzdrowienie jej w ogóle jest możliwe?

Zdjęcie: joyce huis on Unsplash

Jeśli uznasz, że tak, że chcesz spróbować tę relację uzdrowić 

To warto byś porozmawiał/porozmawiała o tym ze swoim partnerem.

Umów się z nim na spotkanie, wyznacz konkretną datę i godzinę - nawet jeśli wciąż razem mieszkacie.

Poproś o szczerą, spokojną rozmowę, podczas której porozmawiacie o swoich uczuciach, wzajemnych oczekiwaniach - bez pretensji, żalu, krzyków, złości.
Możecie ustalić, że gdy jedna strona mówi to druga słucha, bez przerywania i oceniania czeka na swoją kolej.
Jeśli stanie się to z jakiegoś powodu niemożliwe i znów zaczniecie się kłócić to od razu przerwijcie to spotkanie. Umówcie się na inny dzień, gdy emocje opadną.

Wtedy wspólnie:

Określcie, co niszczy Waszą relację

Napisz jakie toksyczne zachowania dostrzegasz u partnera, a jakie u siebie.
Partner niech zrobi to samo – niech wypisze swoje toksyczne zachowania oraz Twoje.
Co Wam nie odpowiada, co Was rani?
Jak możecie nad tym popracować? Czy oboje chcecie nad tym pracować?

Wyznaczcie nowe zasady

Jakie kroki podejmiecie żeby tę relację uzdrowić?
Zapisz wszystko to, co chcesz aby Twój partner respektował. Jak chcesz być traktowana, w jaki sposób chcesz abyście się komunikowali, jak realizowali swoje potrzeby?
Czego potrzebujesz, czego oczekujesz, jak chcesz aby Wasz związek teraz wyglądał?
Partner niech wypisze to samo w odniesieniu do siebie.
Ustalcie nowe granice. A jeśli uznacie, że dobrym rozwiązaniem jest terapia - skorzystajcie z niej.

Pilnujcie przestrzegania swoich ustaleń

Pamiętaj, że ludzie traktują Cię w taki sposób w jaki im dyktujesz, na jaki im pozwolisz.
Na początku testują, badają gdzie są Twoje granice.
Jeśli już wyznaczyliście gdzie jest Twoja granica, a gdzie Twojego partnera to szanujcie je wzajemnie i na bieżąco rozwiązujcie wszelkie nieporozumienia. Jeśli znów te granice zostaną naruszone, to zastanów się nad tym, czy rozstanie nie jest najlepszym rozwiązaniem.


Nie każdy związek da się uratować

Musimy też uświadomić sobie, że jesteśmy odpowiedzialni jedynie za siebie, za swoje zachowanie, za swoje wybory. Nie możemy przejmować odpowiedzialności za innego dorosłego człowieka, nie możemy poddawać się jego szantażom, bo w ten sposób tracimy siebie. A tracąc siebie, nic nam już nie zostaje...

Zdjęcie: One Wedding on Unsplash

Jeśli zdecydujesz, że chcesz ten związek zakończyć to:


 1. Zastanów się nad swoim „dlaczego?” 
i upewnij się, że tego chcesz

Zastanów się czy na pewno chcesz zakończyć tę relację, czy jesteś o tym w pełni przekonana? Jeśli wciąż masz wątpliwości to dużo ciężej będzie Ci tę relację definitywnie zakończyć, bo z każdym razem, gdy Twój partner będzie chciał ponownie nawiązać kontakt - Ty zaczniesz się wahać, co zrobić.

Wrócić, dać mu jeszcze jedną szansę czy odejść bezpowrotnie?

Zdecyduj już teraz, a potem się tego trzymaj. Zastanów się też nad tym "dlaczego podejmujesz decyzję o rozstaniu"? Wypisz wszystkie powody, im więcej, tym lepiej i gdy tylko znów pojawią się w Twojej głowie wątpliwości – powróć do swoich zapisków. I gdy w przyszłości pojawi się tęsknota - również powróć do zapisanych przez siebie powodów.
Przeczytaj jak się czułaś i zdecyduj, że już więcej tego nie chcesz.

Często jednak bez wsparcia z zewnątrz (rodziny, przyjaciół, specjalisty, grupy wsparcia) ciężko będzie Ci się uwolnić z tej relacji i nie wejść w kolejną, która też będzie toksyczna.
Bo jeśli znasz jedynie taki schemat relacji, to choć jest on uciążliwy, to przynajmniej znajomy. Dlatego tak istotne jest byś szukał pomocy, byś nie został z tym sam.

2. Rozpraw się ze swoimi hamującymi przekonaniami

Zaobserwuj jakie negatywne przekonania pojawiają się w Twojej głowie, gdy myślisz o rozstaniu. Boisz się samotności, tego że nikt Cię nie pokocha, że z nikim nie będziesz szczęśliwa, a może wciąż wierzysz w to, że Twój partner się jeszcze zmieni

Przyjrzyj się im i zacznij z nimi dyskutować. Zastanów się nad tym do czego to przekonanie Cię zaprowadzi, co z niego wyniknie
Następnie zastąp to negatywne przekonanie – pozytywnym. I wypisz korzyści tego nowego przekonania. Powtarzaj te nowe przekonania kilka razy w ciągu dnia. Pozwól, by stały się częścią Ciebie, by stały się z Tobą spójne.
Przykład: „nikt mnie nie pokocha” – negatywne przekonanie, które możesz zastąpić nowym, pozytywnym: „jestem wyjątkową osobą i zasługuję na to, by być kochaną i szanowaną”.

3. Zobacz siebie w przyszłości - bez tej osoby

Kolejnym ważnym krokiem jest zobaczenie swojego życia bez toksycznego partnera u naszego boku. Każdy z nas boi się tego, czego nie zna. Jeśli od jakiegoś czasu byłeś/byłaś z kimś to naturalne jest, że zmiana tego stanu może wiązać się z pewnymi obawami. 

Zobacz siebie w przyszłości, zobacz jak się czujesz gdy jesteś już wolna/wolny.
Jak wygląda Twoja aktywność zawodowa, życie prywatne, czas wolny?
Pamiętaj o tym, by były to pozytywne, wspierające obrazy, by dodawały Ci sił.

4. Przygotuj się do rozmowy i bądź konsekwentny

Kiedy wiesz już czego chcesz, kiedy wiesz już, że rozstanie jest Twoją przemyślaną decyzją, kiedy znasz już powody tej decyzji i najlepiej żeby miał jeszcze wsparcie kogoś bliskiego (nie jest to przymus) – pozostaje Ci poinformowanie o tym partnera. Gdy rozpoczniesz z nim rozmowę to już na wstępie poinformuj go, że jest to przemyślana i ostateczna decyzja, której nie zmienisz, a następnie powiedz mu to wszystko, co w Tobie siedzi. 

Podaj mu powody, dla których zdecydowałeś/zdecydowałaś się na odejście – mów mu o swoich uczuciach, odwołuj się do faktów, np. "Czułam się zraniona i upokorzona, kiedy Ty..."
Nie oskarżaj go, nie obrażaj. Po prostu wyraź swoje uczucia.
Jeśli wiesz, że rozmowa może być dla Ciebie zbyt trudnym przeżyciem to możesz napisać list, mail.

W dalszym etapie być może będziecie musieli przejść jeszcze przez formalności związane z rozwodem, podziałem majątku i ustaleniem opieki nad dziećmi. By poradzić sobie z tym trudnym wyzwaniem możesz poszukać pomocy u prawnika albo szukać wsparcia u bliskich, życzliwych Ci osób, które pomogą Ci przez to przejść.

5. Zadbaj o siebie i ciesz się wolnością

Kiedy najgorsze masz już za sobą – podjęcie decyzji o rozstaniu i zakomunikowanie jej, czas na to byś odzyskał/odzyskała siebie. Byś wreszcie zadbała o siebie z pełną troską i miłością. Znajdź czas, by robić to, co sprawia Ci przyjemność, na aktywność fizyczną, która wyzwoli w Tobie endorfiny, spotykaj się z ludźmi, którzy dobrze Ci życzą i miej plany na przyszłość.

Miej plany na najbliższy czas zaraz po zakończeniu tej relacji, byś jak najmniej rozmyślał o tym, co trudne i bolesne. Zamknij za sobą tamte drzwi i już nawet nie odwracaj się w ich kierunku.
Nic dobrego Ci nie przyniosły i nic dobrego nie dadzą. Im szybciej zdecydujesz, że to definitywny KONIEC, że dalszej części nie będzie, tym łatwiej będzie Ci zacząć żyć od nowa.

Decyzja o rozstaniu jest jedną z najtrudniejszych, ale też jedną z najbardziej oczyszczających.
Dlatego jeśli nie ma szans na uratowanie danej relacji to warto ją zakończyć, zamiast tkwić w zawieszeniu. Warto wybrać siebie.

Zdjęcie: Yoann Boyer on Unsplash

Jak pomóc osobie, która jest w toksycznej relacji?

A co zrobić jeśli to nie my, tylko ktoś z naszych bliskich lub znajomych jest w relacji, którą uważamy za toksyczną? Po pierwsze przyjrzeć się tej relacji. Nie każda relacja, która nam się wydaje być toksyczną, rzeczywiście do takich należy. 

Jeśli jednak uznamy, że rzeczywiście mamy do czynienia z relacją toksyczną to często poza naszą obecnością, wsparciem - niewiele możemy zrobić. 

Jeśli związek ten dotyczy dwóch dorosłych osób, to one same muszą podjąć decyzję (nie mamy wpływu na innych), co chcą w tej sytuacji zrobić - starać się uzdrowić tę relację czy zakończyć. 
Często jednak przez to, że ta relacja jest wzajemnym uzależnieniem trudno im podjąć jakiekolwiek kroki. 

Wtedy warto spróbować namówić tę osobę na skorzystanie z pomocy specjalisty - psychologa, terapeuty, którzy uświadomią jej pewne mechanizmy i pomogą przejść ten cały trudny proces zmiany.

P.S.
Jeśli masz swoje spostrzeżenia, wnioski, doświadczenia z toksycznymi relacjami to podziel się z nimi w komentarzu ;)


Wiele osób chce być asertywna, wiele tez wie jakie korzyści za tym stoją, ale co tak naprawdę oznacza bycie asertywnym, czym ta asertywność...

Wiele osób chce być asertywna, wiele tez wie jakie korzyści za tym stoją, ale co tak naprawdę oznacza bycie asertywnym, czym ta asertywność jest?

Nie ma jednej precyzyjnej definicji, istnieje wiele różnych wyjaśnień. I tak spośród wielu definicji asertywności przedstawię Ci tę, która jest mi najbliższa.

Asertywność to umiejętność wyrażania  siebie w jasny i bezpośredni  sposób w kontakcie z innymi osobami. Wyrażania swoich emocji, opinii, potrzeb, krytyki, umiejętność odmawiania bez intencji ranienia innych,  a wiec w taki sposób który respektuje uczucia, opinie, potrzeby i prawa innej osoby. Z asertywnością łącza się tez takie wyrażenia jak: autentyczność, stanowczość, empatia, uczciwość, bezpośredniość.

Photo by Enis Yavuz on Unsplash

Jak często to właśnie one blokują Twoje działania? Jak często to, że boisz się, iż w jakiejś dziedzinie poniesiesz klęskę sprawia, że nawe...

Jak często to właśnie one blokują Twoje działania? Jak często to, że boisz się, iż w jakiejś dziedzinie poniesiesz klęskę sprawia, że nawet nie zaczynasz? Jak sobie z nimi radzić, żeby nas wzmacniały zamiast osłabiały?

Kiedy przypominam sobie wszystkie ważne wydarzenia w moim życiu to większości z nich towarzyszyły wątpliwości i strach. Bałam się tego, że podejmę jakąś decyzję, która później z perspektywy czasu okaże się być fatalna.

Pamiętam jak wiele razy wpadał mi do głowy jakiś pomysł, ale potem im dłużej o nim myślałam, tym bardziej przerażało mnie jego wykonanie.
Bo co jeśli nie wyjdzie? Jeśli się pomyśle, jeśli to jednak nie to

Pytałam wtedy innych co o tym myślą… i ile osób, tyle opinii

Więc wciąż nie wiedziałam co wybrać. Decydowałam się, więc na to co moim zdaniem miało najwięcej sensu albo nie robiłam nic. Czekałam. Do dziś nie wiem na co. Na objawienie? Na odpowiedź z nieba, która utwierdzi mnie w przekonaniu, że „tak, ta droga jest właściwa, idź nią”.

Kiedy wybierałam kierunek studiów – miałam wątpliwości. 
Kiedy decydowałam się na drugi kierunek – też towarzyszyły mi wątpliwości. 
Gdy rozpoczynałam swoją pierwszą, pracę i gdy rozpoczynałam swoją 7 pracę – za każdym razem była ta niepewność – jak sobie poradzę, czy mi się spodoba. 

Kiedy zakładałam swojego bloga też miałam mnóstwo wątpliwości – i tak np. czy ktoś to w ogóle będzie czytał, jakie zagadnienia wybrać, czy tematy nie skończą mi się zbyt szybko, jaka jest moja grupa docelowa. Do dziś część z nich zostało, chociaż minął już prawie rok.

Jedyne czego się nauczyłam to jest to, że wątpliwości były, są i będą, że nigdy mnie nie opuszczą. Za każdym razem, gdy znów stanę przed podjęciem istotnej decyzji najprawdopodobniej one się pojawią. Więc jak z nimi żyć?


Fotografia: Kalen Emsley

1.       Przyjmij, że wątpliwości są czymś naturalnym

Twój umysł chce Cię chronić, więc podrzuca Ci wiele pomysłów, dlaczego podjęcie się danego wyzwania nie ma sensu. Chce Cię chronić przed niepowodzeniem, porażką, rozczarowaniem. 
Robi to na wiele sposobów, ale najczęściej poprzez to, że w Twojej głowie odgrywa się walka – prowadzisz wtedy taki wewnętrzny dialog – z jednej strony chcesz coś zrobić i dostrzegasz plusy, ale z drugiej wyraźne minusy. Myślisz wówczas:

A co jeśli nie wyjdzie? 

Być może stracę pieniądze, uznanie, ludzie będą gadać, że jestem nieudacznikiem. 
Rzadko kiedy zastanawiamy się nad tym, co będzie jeśli jednak dany pomysł i jego wykonanie okażą, że strzałem w dziesiątkę? Dużo częściej te negatywne głosy wygrywają, a wtedy kolejny raz zostajemy w tym samym punkcie. Z marzeniami, chęciami, ale brakiem odwagi do działania.



2.       Jeśli chcesz cokolwiek zmienić zaryzykuj

Wiesz już, że Twój pomysł może być rewelacyjny, wiesz też, że może okazać się klapą
Przyjmujesz to do wiadomości, zgadzasz się na to i robisz wszystko, co tylko jest w Twojej mocy, by jednak wypalił. Wiesz, że może nie wyjść, bierzesz to pod uwagę, godzisz się z tym – że być może stracisz część pieniędzy, być może stracisz czas, ale wiesz też, że: 

jeśli nie zaryzykujesz nie podejmiesz się 
tego wyzwania to masz wręcz zagwarantowane, że 
– nie wyjdzie

Jeśli masz w sobie jakieś gorące pragnienia, chęć zrobienia czegoś, które towarzyszą Ci już od dłuższego czasu i stale powracają do Ciebie jak bumerang to zajmij się nimi wreszcie. 
Pomyśl w jaki sposób możesz je zrealizować. W jaki sposób ograniczyć ryzyko strat i zacznij działać.


3.       Przygotuj się najlepiej jak umiesz 
i wystartuj z tym, co juz masz

Często jedną z wątpliwości, które nam towarzyszą przed podjęciem jakiegoś ważnego dla nas wyzwania to… obawa, że nie jestem jeszcze wystarczająco przygotowana, nie mam aż tak rozległej wiedzy, doświadczenia, że może jeszcze się poduczę, podszkolę. Poczekam

I te obawy nie tylko dotyczą osób, które dopiero co zaczynają działać w danej branży, ale często i takich osób, które już nawet mają za sobą pierwsze sukcesy

Wciąż wydaje im się, że jeszcze nie są wystarczająco dobre w tym, co chcą robić, więc zamiast działać i w trakcie nabywać niezbędne umiejętności oraz wiedzę to… wolą póki co pozostać w swojej bezpiecznej przystani i nie zaczynać. Wciąż się uczyć.

Może nigdy nie będziesz czuła, 
że to już jest ten moment, 

może wciąż będzie Ci się wydawało, że jeszcze nie czas, 
że jeszcze możesz się więcej czegoś nauczyć, zdobyć nowe kompetencje. 

Dlatego zacznij z tym co masz, w tym miejscu, 
w którym jesteś

Kiedy zakładałam swojego bloga też miałam wątpliwości czy już wiem na tyle dużo, by móc się tym dzielić z innymi. 

Uznałam wówczas, że z pewnością są osoby, które wiedzą ode mnie dużo więcej, jak i te, które wiedzą dużo mniej. I ja nie chcę przemawiać do tych, którzy już są ekspertami, bo wtedy rzeczywiście raczej niczym ich nie zaskoczę, ale że chcę pomóc tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z rozwojem osobistym. 

Chcę pomagać tym osobom, które mają problem z efektywnością, pewnością siebie, z budowaniem relacji, a nie tym, którym idzie to świetnie – bo oni już tę wiedzę i umiejętności mają. 
Dlatego zaczęłam z tym, co miałam i wciąż szkolę się dalej.

Doskonal swoje działania w trakcie ich realizowania, 
ale nie czekaj aż wszystko będzie doskonałe, 
byś mogła zacząć działać

Wątpliwości będą Ci towarzyszyć zawsze, dlatego zastanów się co Ci one mówią, skąd się pojawiają, czy należą do Ciebie, czy może do innych bliskich Ci osób. 

Działaj pomimo licznych wątpliwości, bo nigdy nie będzie tak, że one wszystkie znikną. 

Przygotuj się najlepiej jak umiesz, podejmij najlepsze z możliwych decyzji i realizuj swoje pomysły, a potem na bieżąco koryguj kierunek swoich działań.


Zachęcam Cię też do zapoznania się z artykułem >>> 5 kroków, które ułatwią Ci podejmowanie trudnych decyzji.

Jeśli czujesz, że potrzebujesz zadbać o siebie, stać się pewną siebie osobą to już dziś zapisz się na listę osób zainteresowanych: 

kursem online 
"ZBUDUJ SIEBIE NA NOWO, 
czyli pewność siebie w praktyce"

Masz dość płakania w poduszkę, gdy Twój kolejny związek kończy się z hukiem, a awans w pracy przechodzi Ci koło nosa? 
Czy jesteś gotowa na to, aby być wreszcie szalenie szczęśliwa? 
W tym kursie zdradzę Ci jak za pomocą prostych narzędzi odzyskać wiarę w siebie i swoje możliwości.
Pokażę Ci krok po kroku jak zbudować autentyczną pewność siebie, swoją wewnętrzną siłę, byś nie musiała już dłużej czekać, aby zacząć doceniać siebie i cieszyć się życiem.

Zapisu na listę osób zainteresowanych kursem możesz dokonać tutaj>>> 
Dzięki temu będziesz na bieżąco i w pierwszej kolejności dowiesz się kiedy rusza przedsprzedaż.
Będzie trwała ona tylko kilka dni. ;)

Bez względu na to, czy pracujesz na etacie, czy prowadzisz własną firmę istotne jest byś miała swoje zasady i wartości, którymi będziesz ...


Bez względu na to, czy pracujesz na etacie, czy prowadzisz własną firmę istotne jest byś miała swoje zasady i wartości, którymi będziesz się kierowała. Nie wszystko w życiu da się przewidzieć, czasami sytuacja jest dynamiczna i wymaga od nas natychmiastowego działania i wówczas odwołanie się do swoich wartości i zasad staje się nie tylko pomocne, ale i kluczowe, by wciąż żyć w zgodzie z sobą.

Kiedyś w jednej z książek Briana Tracy przeczytałam:

"nieważne kto Ciebie zatrudnia -
to Ty jesteś prezesem swojej firmy usługowej"

To Ty jesteś odpowiedzialna za swoja karierę, wiedzę i finanse. Nie Twój pracodawca, ale Ty. 

Twój pracodawca może Cię w tym wspomóc, ale nie musi. 

Jeśli chcesz się rozwijać i to Ty sama musisz zadbać o poziom swoich kompetencji – jeździć na szkolenia, czytać literaturę fachową, uczyć się w domu. 
Dziś nikt z nas nie ma już gwarancji dożywotniego zatrudnienia, ale zapewnioną pracę mają Ci, którzy stale się rozwijają i zdobywają nowe kompetencje.

Fotografia: rawpixel.com, unsplash


Określ wartości,
 jakimi chcesz się kierować w biznesie

A czym są wartości? To drogowskaz, który wskazuje nam jak postąpić w danej sytuacji, to coś co dla nas ważne, czym chcemy się w życiu kierować. Wśród moich wartości są: odpowiedzialność, uczciwość, szacunek, zaangażowanie, autentyczność, jakość.

Kieruję się nimi podczas kontaktu z klientami, tworząc produkty i za każdym razem, gdy robię jakikolwiek interes niezwiązany z moją działalnością. To one wskazują mi co wybrać w danej sytuacji, jak postąpić. Zwłaszcza w sytuacji, gdy doraźne korzyści wydają się być duże.

Ostatnio pomagałam w sprzedaży nieruchomości. Znalazłam osoby zainteresowane jej kupnem, ale sprawa nie była aż tak prosta jakby się chciało, gdyż osoby te najpierw musiały sprzedać swoją nieruchomość, a dopiero potem za uzyskane pieniądze mogły kupić ode mnie. Miały już co prawda kupca, ale on wciąż czekał na kredyt. 

Zdecydowaliśmy się jednak na podpisanie umowy przedwstępnej i mieliśmy nadzieję, że wszystko się pomyślnie zakończy.

I pewnego dnia otrzymałam telefon od innej zainteresowanej kupnem osoby. Oznajmiłam jej wówczas, że na ten moment sprzedaż nieruchomość została zawieszona, że mam podpisaną umowę przedwstępną z innymi osobami, ale dopiero za około miesiąc będę wiedziała czy dojdzie ona do skutku.

W odpowiedzi usłyszałam, że ta pani ma gotówkę i jak tylko spodoba się jej mieszkanie to od razu je bierze, a ja przecież mogę zwrócić tamtym ludziom podwójny zadatek i w czym problem.

Dla tej pani rzeczywiście w niczym. A dla mnie w podejściu.
Jeżeli się z kimś na coś umawiam to dotrzymuję słowa. 

Wiedziałam od początku, że kupno tej nieruchomości od osób, z którymi zawarłam umowę nie zależy tylko od nich, ale też od tego, czy osoby kupujące od nich otrzymają kredyt. Zgodziłam się na takie warunki i ustaliliśmy wspólnie, że poczekamy do połowy czerwca. 

Ostatecznie umowa doszła do skutku, a ja przez cały ten czas byłam spokojna, bo wiedziałam, że postępuję właściwie - w zgodzie z sobą i swoimi wartościami. 

Za każdym razem, gdy robię jakąkolwiek transakcję 
to dokładam wszelkich starań, żeby obie strony były 
na pozycji wygrana-wygrana.

Bym zarówno ja, jak i osoba, z którą robię interes była usatysfakcjonowana wynikiem. 

Wiem, że czasami w perspektywie krótkoterminowej być może tracę, ale w perspektywie długoterminowej na pewno zyskuję.

Dlatego zachęcam Ciebie byś określiła wartości, jakimi Ty chcesz się kierować w życiu zawodowym i żyła zgodnie z nimi. Wówczas dużo szybciej podejmujesz trafne decyzje i zachowujesz szacunek do siebie.

Określ kluczowe zasady 

W oparciu o swoje wartości wyznacz zasady, którymi będziesz się kierować. 
Z czego nie chcesz zrezygnować, co jest dla Ciebie kluczowe – jako dla szefa, współpracownika, podwładnego. Jak chcesz się komunikować w swoim zespole, ze swoim szefem, z klientami? 
Jak chcesz realizować swoje obowiązki? Na czym oprzeć swoje decyzje i działania?
Napisz od 3 do 5 zasad, którymi od dziś będziesz się kierować w swojej pracy.

To one ułatwią Ci podejmowanie trafnych decyzji w sytuacji, w której być może nie będziesz mieć dużo czasu do namysłu. To dzięki nim będziesz żyć w zgodzie z samą sobą.

Podziel się w komentarzu wartościami, które są dla Ciebie istotne w biznesie.






dzięki któremu będziesz mógł/a jeszcze efektywniej realizować swoje cele :) oraz


"Z czego warto zrezygnować, by sobie życia nie zmarnować?" 




A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak wzmocnić swoją pewność siebie i budować wartościowe relacje dołącz do grupy na Facebooku: www.facebook.com

Z pewnością są osoby, które wysyłają CV wszędzie gdzie się da. Nie ma dla nich większego znaczenia jaka branża, jakie stanowisko. Ewentualn...

Z pewnością są osoby, które wysyłają CV wszędzie gdzie się da. Nie ma dla nich większego znaczenia jaka branża, jakie stanowisko. Ewentualnie wiedzą, że nic związanego z żywnością, ze sprzedażą, czy z pracą za biurkiem. Większego sprecyzowania brak.
Są też i takie osoby, które zastanawiają się na jakim stanowisku, w jakiej branży czuliby się spełnieni. 
I poszukują ofert, które temu odpowiadają.
Zarówno jedne, jak i drugie osoby mają szansę znalezienia pracy. 

Tylko, że ci pierwsi często po dosyć krótkim okresie stwierdzają, że to jednak nie to, że spodziewali się czegoś zupełnie innego. I znów szukają nowych ofert. Zaś osoby, które zastanawiają się nad ofertami pracy, czytają dokładnie zakres zadań na danym stanowisku, jak również korzyści wynikające z zatrudnienia akurat w tej firmie (np. premie, opieka medyczna, rodzaj zawieranej umowy) są w stanie szybciej znaleźć pracę, która będzie spełniała ich oczekiwania.

Dlatego tak ważne jest, by jeszcze przed wyszukaniem ofert pracy odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań. Najlepiej jeśli zrobisz to nie tylko w głowie, ale zapiszesz odpowiedzi, gdyż dzięki temu łatwiej będzie Ci uporządkować myśli a także powrócić do tego przy czytaniu kolejnych ofert pracy. Tak byś sprawdzał czy dana oferta Ci odpowiada, czy pasuje do Ciebie.


Photo by Nick Morrison on Unsplash

Oto pytania, na które warto sobie odpowiedzieć, by wiedzieć czego się szuka:

Co lubię robić, co sprawia mi przyjemność, co mogę robić nawet za darmo?
Być może uwielbiasz gotować, projektować, konstruować, naprawiać. 
W wolnym czasie chętnie czytać o nowinkach technologicznych, trendach 
w modzie czy rozwoju osobistym.
Pomyśl, co tak naprawdę sprawia Ci przyjemność i w jaki sposób mógłbyś to połączyć z pracą zawodową. Najwięcej satysfakcji z wykonywanej pracy czerpią osoby, które uwielbiają to czym się zajmują. Pamiętaj, że w pracy spędzasz około 1/3 swojej doby dlatego im bardziej będzie ona odpowiadała Twoim zainteresowaniom, tym dużo chętniej i przyjemniej będzie Ci w niej przebywać.

Jakimi wartościami kieruję się w życiu?
Rodzina, zdrowie, lojalność, niezależność, finanse. Co jest dla Ciebie ważne?

Jakie mam umiejętności?

Np. Przez 5 lat byłem przewodniczącym koła naukowego, organizowałem różne wydarzenia dzięki czemu potrafię pracować w zespole, budować relacje, jak również wywiązywać się ze swoich obowiązków terminowo.
Przez ostatnie 2 lata pracowałam na stanowisku doradcy klienta, co nauczyło mnie badania potrzeb, cierpliwości. Zwiększyło także moją siłę perswazji 
i umiejętność używania języka korzyści.

Zastanów się czym się zajmowałeś i czego dzięki temu się nauczyłeś? Pamiętaj żeby poprzeć swoje umiejętności przykładami.

Jakie mam doświadczenie?
Jakie prace wykonywałeś do tej pory? Jeżeli masz bardzo bogate doświadczenie zawodowe możesz głównie skupić się na działalności 
z ostatnich 5-10 lat. Rekruter oglądający Twoje CV z pewnością przy tym punkcie zatrzyma się dłużej. Będzie patrzył w jakich branżach i na jakich stanowiskach pracowałeś, czy jest to ze sobą spójne, czy występuje całkowita różnorodność. Jak często zmieniałeś pracę. Zastanów się też nad pytaniem co robiłeś w luce w zatrudnieniu. Może było to spowodowane wyjazdem za granicę, chorobą, urlopem macierzyńskim, studiami. Pomyśl nad każdym zatrudnieniem – na czym dokładnie polegały Twoje obowiązki na każdym stanowisku, które zajmowałeś.

Czy wciąż chcę szukać pracy w branży, w której pracowałem dotychczas? Dlaczego?
Może chcesz kontynuować bo kochasz tę branżę, masz już doświadczenie, wiedzę. Czujesz się w tym pewnie. A może wręcz przeciwnie. Czujesz, że potrzebujesz odmiany, chcesz się rozwijać na innych płaszczyznach.

Czy ma być to praca na pełny etat, ¾, ½ a może ¼ etatu?
Może chcesz pogodzić ją z innymi aktywnościami czy studiami. Zastanów się też jakie zarobki są Ci potrzebne.

Czy ma być to praca biurowa, przy bezpośredniej obsłudze klienta a może jedynie telefonicznie?
Zastanów się gdzie siebie widzisz. Czy wolisz pracę za biurkiem połączoną z obsługą klientów, czy najlepiej żeby tych klientów było bardzo niewielu albo wcale. Jeżeli masz bogate doświadczenie być może już wiesz, że któraś z tych opcji Cię nie satysfakcjonuje. Możesz wówczas pomijać te oferty pracy.

W jakiej branży chciałbym pracować? Dlaczego?
Jeżeli jest to spójne z Twoim dotychczasowym doświadczeniem czy wykształceniem to z pewnością będzie Ci łatwiej, będziesz miał już niezbędną wiedzę. Jeżeli zaś nie masz żadnej praktyki, ale z jakiegoś względu dana branża wydaje Ci się interesująca to nie rezygnuj, spróbuj swoich sił. Zawsze możesz zdobyć potrzebną wiedzę czy umiejętności.

Co najbardziej podobało mi się w moich poprzednich pracach?
Najczęstszą odpowiedzią jaką słyszę jest atmosfera – zgrany zespół 
i wyrozumiały szef, godziny pracy, zarobki, możliwość rozwoju, szkolenia.

Co nie podobało mi się w moich poprzednich pracach?
Najczęściej słyszę, że atmosfera, zarobki, brak umowy o pracę. Te same czynniki mogą być zarówno pozytywne, jak i negatywne. Zastanów się co Tobie się najbardziej nie podobało i czego już byś nie chciał doświadczać.

Czy odpowiada mi praca zmianowa? Czy może wolę stałe godziny pracy? Na nocki?
Czy ma być to praca od poniedziałku do piątku, czy może weekendowa? 
A może zarówno kilka dni w  tygodniu, jak i w weekendy? Czy od 8 do 16, czy może nie ma to dla Ciebie większego znaczenia i każdego dnia możesz przychodzić na różne pory?

Dlaczego w ogóle szukam pracy?
Chcę zdobyć nowe doświadczenie, więcej zarabiać, poszukać nowej pracy, gdyż w obecnej już się nie rozwijam, nie odpowiada mi atmosfera pracy. Im więcej będziesz miał powodów, tym większą znajdziesz motywację do szukania ofert pracy. Dlatego tak ważne jest byś zastanowił się po co w ogóle otwierasz te oferty pracy? Z nudów, z ciekawości, czy może chcesz coś 
w swoim życiu zmienić?
Powyższe ćwiczenie potraktuj bardzo poważnie. Sumienne wykonanie tego zadania w dużym stopniu pomoże Ci znaleźć odpowiednie oferty pracy i zwiększy Twoją świadomość w obszarze swoich uzdolnień, mocnych stron, doświadczenia oraz pragnień a to na pewno przyda Ci się podczas rozmowy rekrutacyjnej.


Photo by Samuel Zeller on Unsplash


Bardzo istotne jest byś poszedł na rozmowę rekrutacyjną przygotowany. Byś czuł, że nie jesteś przypadkową osobą, w przypadkowym miejscu. Czasami podczas rozmów z kandydatami zastanawiam się czy to ja szukam pracy, czy tylko mi zależy żeby kogoś zatrudnić? 

Czy tak ciężko było poświęcić swój cenny czas na zapoznanie się z podstawowymi informacjami o firmie? Ktoś, kto nie wie gdzie dokładnie aplikuje, dlaczego akurat do tej firmy, jakie ma mocne strony, czego chciałby się nauczyć, jaką ma wizję siebie, co go interesuje nigdy dobrze nie punktuje. 

Wciąż są stanowiska pracy, gdzie rynek pracy jest brutalny. 
Tu nie ma miejsca dla osób, które coś by chciały, ale nie wiedzą co. 
Bo przyjdzie inna osoba, która będzie to wiedziała 
i zostanie zatrudniona zamiast Ciebie. 

Dlatego przygotuj się porządnie do rozmowy rekrutacyjnej, nie tylko przeczytaj umieszczone pytania, ale też odpowiedz sobie na nie. Możesz odpowiedzieć na nie komuś bliskiemu tak, by posłuchał Twoich odpowiedzi i dał Ci jakieś wskazówki. 

Mów prawdę, nie wymyślaj, ale zastanów się jakich słów użyć, by przekazać swoją historię w sposób zarówno spójny, jak i ciekawy.

  • Co wiesz o firmie, w której chcesz pracować? Od kiedy istnieje na rynku, ilu ma pracowników, ścieżki awansu;
  • Dlaczego akurat w tej firmie i w tej branży chcesz pracować?
  • Dlaczego aplikujesz akurat na to stanowisko?
  • Jak będziesz mógł wykorzystać swoje dotychczasowe doświadczenie?
  • Jakie są Twoje mocne strony?
  • Jakie są Twoje słabe strony? 
  • Jaki jest Twój największy zawodowy sukces?
  • Jakie są Twoje 3 cechy, które mogą Ci się przydać do pracy akurat na tym stanowisku?
  • Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?
  • Co uważasz za swoją największa porażkę?
  • Opisz stresującą sytuację jaka spotkała Cię w poprzednim miejscu pracy? Jak sobie z nią poradziłeś?
  • Czy w swoim poprzednim miejscu pracy wprowadziłeś jakąś innowację/usprawnienie? Opisz je.
  • Dlaczego tak często zmieniałeś pracę? Dlaczego pracowałeś w różnych branżach?
  • Gdzie widzisz siebie za rok, za 3 lata, za 5 lat?
  • Jeżeli chcesz się przebranżowić to jaki jest tego powód?
  • Dlaczego chcesz zmienić pracę?
  • Jakie były plusy i minusy Twoich poprzednich prac? Co Ci się w nich podobało, a czego nie lubiłeś?
  • Co robiłeś w luce, która wynika z Twojego CVNp. urlop macierzyński, wyjazd za granicę, studia;

Jeżeli aplikujesz na stanowisko sprzedażowe przypomnij sobie badanie potrzeb, techniki sprzedaży, przećwicz z najbliższymi scenki sprzedażowe.
Jeżeli aplikujesz na stanowisko gdzie wymagana jest wiedza specjalistyczna – przypomnij sobie najważniejsze zagadnienia np. procedury.

Zobacz co rekruter umieścił w wymaganiach w ofercie pracy, która Ciebie interesuje i pomyśl w jaki sposób je spełniasz. Pomyśl nad pytaniami, które rekruter mógłby chcieć Tobie zadać by sprawdzić czy spełniasz wymogi stawiane w ogłoszeniu o pracę.
Gdy wymagana jest kreatywność, pomyśl nad wydarzeniami 

w Twoim życiu gdzie musiałeś wykazać się kreatywnością, najlepiej jeśli będą one związane ze sferą zawodową, studiami.


Ostatnie, lecz nie mniej ważne pytanie: Pensja

Pytanie ile chciałbyś zarabiać, pojawia się na każdej rozmowie rekrutacyjnej. Dla wielu z pewnością jest to trudne  i niezręczne pytanie. Bo co tu powiedzieć, żeby dobrze wypaść? Wiadomo, że każdy chciałby zarabiać jak najwięcej. Dlatego tak istotne jest, by przed przyjściem na rozmowę rekrutacyjną zrobić niewielkie rozpoznanie w terenie. 

Ile zarabiają osoby na stanowisku, na które aplikuję w tej firmie do której składam swoje CV? 
Twoje wynagrodzenie pewnie nie będzie zbytnio od tego odbiegać. Jeżeli nie ma nigdzie takich informacji, nie masz w tej firmie swoich znajomych to zastanów się ile może zarabiać osoba na tym stanowisku z Twoim stażem pracy. 

Zastanów się też jaka kwota jest Ci niezbędna do tego żeby się utrzymać, zaspokoić potrzeby i mieć jeszcze środki finansowe na jakieś przyjemności. Proponuję Ci abyś podał kwotę, którą chcesz zarabiać w widełkach (od… do…) i wartość netto (na rękę). Dzięki temu będzie można z Tobą negocjować. Podając kwotę bardzo wysoką, wręcz wygórowaną musisz liczyć się z tym, że danej pracy nie dostaniesz bo firma nie będzie w stanie spełnić Twoich oczekiwań. 

Często rekruter też jest ograniczony widełkami i albo jesteście w stanie się dogadać i zarówno jego, jak i Twoje widełki, będą się w pewnym stopniu pokrywały albo podziękuje Ci po tym etapie rekrutacji. Podawanie zbyt niskiej kwoty też nie jest najlepszym rozwiązaniem bo sprawia wrażenie, że jesteś osobą mało ambitną. 

Wszystko oczywiście zależy od stanowiska na które aplikujesz, od umowy którą dostaniesz (w przypadku umowy o pracę masz zagwarantowaną kwotę minimalną poniżej której pracodawca nie może zejść), od Twojego doświadczenia, branży, a także możliwości danej firmy. Zastanów się nad tym pytaniem, gdyż to że ono padnie jest niemal pewne. I nie mów wówczas rekruterowi, że to trudne pytanie, że nie wiesz, że nigdy o tym nie myślałeś… 

Każdy rekruter wie, że przychodzisz do pracy nie tylko po rozwój, doświadczenie, ale także po pieniądze.

Co w sytuacji gdy padają pytania, które nie powinny paść?

(np. jakiego jesteś wyznania, jakie masz poglądy polityczne, czy planuje pani zajść w ciążę). Wówczas możesz nie odpowiadać. Wiem, że pewnie część osób, pomimo że poczuje się niezręcznie udzieli rekruterowi prawdziwej bądź wymyślonej na poczekaniu odpowiedzi, która będzie dobrze brzmiała. 

Proponuję Ci zastanowić się wówczas czy rzeczywiście chcesz pracować w takiej firmie. Każdy szanujący się rekruter wie, że takie pytania nie mogą paść. Mimo wielkiej chęci poznania odpowiedzi na pytania osobiste, nie może sobie pozwolić na ich zadanie.






dzięki któremu będziesz mógł/a jeszcze efektywniej realizować swoje cele :) oraz


"Z czego warto zrezygnować, by sobie życia nie zmarnować?" 




A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak wzmocnić swoją pewność siebie i budować wartościowe relacje dołącz do grupy na Facebooku: www.facebook.com