ODBIERZ PREZENT

Ostatnie posty

W dzisiejszym artykule poznacie męskie spojrzenie na błędy jakie w relacjach partnerskich popełniają kobiety. Artykuł został bowiem napis...

W dzisiejszym artykule poznacie męskie spojrzenie na błędy jakie w relacjach partnerskich popełniają kobiety. Artykuł został bowiem napisany gościnnie przez Patryka Tarachoń, autora bloga https://wystartuj.blogspot.com/

O tym jak trudno budować szczęśliwe i długotrwałe relacje przekonał się każdy, kto ma na swoim koncie już kilka rozstań. Zatem co takiego robią kobiety, co denerwuje mężczyzn? 
Drogie Panie dziś specjalnie dla Was spostrzeżenia Patryka, czego unikać.



Yoann Boyer

Obserwując przypadkowe pary, znajomych, wnioskuję, iż dziewczyny również nie są święte. Popełniają wiele błędów, w tym takich które niosą wiele nieporozumień i prowokacji drugiej strony. Poznaj następujące błędy popełniane przez kobiety w związku aby łatwiej zrozumieć problem i pomóc gdy taka będzie potrzeba komuś kto poprosi Cię o nią.

Narzekanie i nakręcanie się

To przeszkadza mi najbardziej. Nawet jeżeli zupełnie mnie nie dotyczy sytuacja. Siedzimy ze znajomymi, a z daleka słyszę jak dziewczyny nawzajem narzekają na swoich chłopaków. Jedna przez drugą prowadzi wojnę która ma gorszego.
I chociaż nas to irytuje, nie jest najgorsze. W ten sposób psuje się związek, zaufanie, chęć aby brnąć w to dalej.
Jeżeli jest Ci z nim tak źle bo koleżanki tak uważają, to zastanów się, czy takie biadolenie na kogoś tylko dlatego, aby nie czuć się gorzej w grupie ma jakikolwiek sens.


Posiadanie partnera

Od kiedy zaczęły się moje związki, unikam twierdzenia ,,moja dziewczyna, kobieta, partnerka”. Nie jest moja i nigdy nie będzie moja. Tak samo on nie jest własnością, to nie przedmiot. 
Nie powinno się traktować go jak swojego psa nakazami i karami.
Ma prawo do własnego zdania, organizacji swojego czasu i robienia tego, co chce. Moim zdaniem to nie jego wina, że woli wyjść na spacer sam lub na piwo z kumplem niż wieczór spędzić z ukochaną. Partnerka nie jest na czele prawa, aby mu cokolwiek zabronić. Poza tym czasem też potrzebujemy zrobić coś innego niż wieczory spędzać w ten sam sposób. 
Może też być tak, że dużo lepiej się bawimy gdzie indziej.


Chęć pomagania na siłę

Nawet jeśli mamy problem, nie znaczy to, że chcemy o tym wciąż słuchać, być bez przerwy pocieszani czy motywowani. Prawdziwy przyjaciel zaskoczy, zmieni temat lub zorganizuje czas tak abyśmy tym się nie kłopotali. Trzeba być jak przyjaciel i nie wałkować kolejny raz tematu.


Powtarzanie się i trucie głowy

Gdy coś zrobimy nie tak, albo zwyczajnie ona jest wkurzona. Niech nie przychodzi co pięć minut powtarzać tego samego. Raz usłyszeliśmy i wystarczy, bo z czasem zaczynamy traktować kogoś takiego niepoważnie. To jest męczące, głupie i bardziej dziecinne niż się wydaje.
Ma z czymś problem to niech robi tak, aby tego problemu nie było, proste? Nie do końca! 
Trzeba po raz kolejny powtórzyć to samo, bo inaczej się nie da.


Gdy niby nie ma focha

Z tym jest naprawdę trudno. Niby wcale się Kobiety nie obrażają, po prostu im coś nie podoba 
i koniec. Nawet jeżeli chłop chce iść na kompromis to nie zawsze może. Niektóre sytuacje nie są mu na rękę, tudzież zwyczajnie nie widzi innej możliwości
Inaczej jest gdy w inny sposób myślimy, mamy poglądy lub co innego nas interesuje. 
Mamy do tego prawo, a foch jest zupełnie idiotyczny.


Mówienie o potrzebach

Chociaż dziewczyny są bardziej empatyczne, nie zawsze są świadome tego, co oczekują od nich partnerzy. Dlatego większość moich kumpli mówi dziewczynom wprost lub nie kryją z tym czego chcą. Tak samo działa to w drugą stronę.
Moim zdaniem odpowiadanie chłopakowi ,,dobra, nieważne” jest ogromnym błędem. Nie mamy zmysłu, który pozwoliłby domyślać się, nie potrafimy czytać w myślach, a gdy słyszymy ,,wszystko jest w porządku” odbieramy to najczęściej dosłownie.

I chociaż zdarza się wymusić na dziewczynie aby wyjaśniła co ją męczy i przeszkadza, z czasem powinny same poopowiadać. Tylko tutaj już prośba do Panów. Słuchajcie i nie czekajcie aż skończy ,aby skomentować lub dawać lekcję. Dla Pań wystarczy przytulenie i jedno proste zdanie – jestem przy tobie, pamiętaj o tym.


Kontrolowanie czy ufanie

Jeżeli kogoś kochamy, a ktoś kocha nas nie trzeba żadnych dowodów, potwierdzeń ani niespodziewanych prezentów. To powinno wychodzić samo z siebie. Bez zmuszania raz na jakiś czas upominek, a nawet to nie zmienia faktu, iż nie kocha. Nie muszą przeglądać mu komputera, telefonu, sprawdzać z kim wychodzi i czy wrócił punktualnie z pracy czy szkoły.
Według mnie im bardziej kontrolujemy kogoś, tym mocniej ten ktoś czuje osaczenie, aż chce uciec.


Próby zmiany i nauki

Każdy z nas jest inny i rzeczywiście dobrze gdy partnerka uczy porządku, punktualności, tego co zmienia na lepsze. Jeżeli jednak partner nie lubi czegoś jeść, nie ma ochoty chodzić do teatru czy na koncerty, nie znosi pływania, a tym bardziej basenu to go nie zmusza się.
Nie czujesz się w jego towarzystwie dobrze, zmień partnera, ale nie zmieniaj go bo może gdzieś jest taka Dama, która pokocha go właśnie za to czego w nim nie znosisz.


Zmiany te dobre i złe

Nie od dziś wiadomo, że kombinowanie człowiek ma we krwi. Jeżeli on  nie widzi sensu remontu, a musi zrobić bo tak niektóre Panie chcą, to sorry… Tak to nie działa.
Jeżeli tak bardzo tylko jej zdanie się liczy, niech wynajmie kawalerkę i urządza po swojemu. On też tu mieszka i również ma prawo mu się coś nie podobać, może czegoś nie akceptować.
Jeżeli przykładowo nie chce nowych rolet to jest to proste. Ciekawe gdyby chciał zawiesić fototapetę nagiej kobiety leżącej na aucie w salonie…? On chce i koniec. Podobałoby się?


Deklarowanie i potrzeba ustatkowania

Brak powtarzania ciepłych słów i brania pod uwagę swojej Kobiety w planach na przyszłość może być efektem ostrożności, więc traktowanie go jako członka swojej rodziny, kogoś z kim będą na starość siedzieć na kanapie jest mylne.
Jeżeli się nie deklaruje to może oznaczać, że albo woli poczekać i ocenić jeszcze czy chce być przez całe życie z tą jedyną, albo zwyczajnie ma wątpliwości. Jeżeli jego dama zachowuje się w sposób który dyskwalifikuje ją, niech nie wmawia sobie jego winy. W tym przypadku to jak ocenia jest częściowo jej zasługą.


Otwartość uczuciowa

Fakt iż nie jesteśmy wylewni nie oznacza chęci spokoju od poczucia bliskości. Jeżeli będziemy przytulani, trzymani za ręce i od czasu do czasu pocałowani w policzek, prawdopodobnie również zaczniemy się zalecać.
Wypominanie ,,nie mówisz mi, że mnie kochasz” nic nie zmieni. Sama to od czasu do czasu powie dla niego. Niech wie, że coś dla niej znaczy, a gdy będzie czuł się kochany i dowartościowany, jest szansa iż też taki się stanie.


Oczekiwanie wsparcia lub ułatwienie spraw

Jeżeli nie jest łatwo uporać się z codziennością, nie wolno wypominać mu siedzenia na kanapie. Nie powinna wyręczać też partnera na każdym kroku. Uważam że powinno się ustalić pewien grafik, że przykładowo nie będziesz robić za niego prania, jeżeli on nie wykona tego o co prosisz.

Z chłopem trzeba prosto, konkretnie, bez domysłów i sugestii. Tak samo bez pretensji i nerwów. Uznajemy wtedy, że nasza partnerka prawdopodobnie ma miesiączkę, albo czepia się aby rozluźnić emocje, a to przecież nic takiego…


Odrzucenie i brak zainteresowania

Jeżeli nagle w życiu pojawiają się zmiany, nie można z dnia na dzień przestać inaczej traktować i poświęcać swojemu partnerowi czasu. Podobnie jak Kobiety, my też odczuwamy odtrącenie. 
Nie okazujemy tego aż tak bardzo, natomiast również czujemy.


Zbliżenie i pożycie

Seks jest dodatkiem do związku, a nie jego fundamentem. Nie ma co się złościć gdy przeglądamy zakazane strony czy nie dajemy z siebie wszystkiego w sypialni.
O potrzebach należy mówić. Wieczorem rozmawiać o swoich oczekiwaniach i nakręcać się nawzajem w ciągu dnia. Jeżeli Panie chcą aby traktował ją jako seksowną i interesującą seksualnie ‘’samicę” niech traktuje go jako przykład prawdziwego samca. Świadomość posiadania tego czegoś jest moim zdaniem najbardziej mobilizujące.


Facet to nie przyjaciółka

Nawet jeżeli bardzo kochamy, chcemy rozumieć i być przy Was drogie Panie, niestety nie potrafimy wszystkiego pojąć, zrozumieć, itd. Nie ma co się złościć, że nas nie interesuje złamany paznokieć, porwana sukienka, czy kłótnia z Zofią o to która ma lepsze buty.
Dla nas to nie są problemy, ani nawet powody do złości. Podchodzimy do tego jak w sytuacji ,gdy dziecko przychodzi ze skargą, że Antoś chciał zabrać zabawkę w piaskownicy. 
Zwyczajna dziecinada.


Przyjaciółka faceta

Pytanie ,,czy istnieje przyjaźń damsko-męska”? Według mnie istnieje. Facet potrafi zrozumieć inną kobietę, doradzić, przytulić i zabrać na piwo. Sam mam takie koleżanki i nigdy nie przeszło mi przez myśl, aby się na nie rzucić lub traktować inaczej.
Dla mnie osobiście przyjaciółka jest kimś, kto wyjaśni sprawę z innej perspektywy której od kumpla czy przyjaciela już nie usłyszę. Ponadto więcej można powiedzieć, często dłużej są chętne słuchać niż mówić. Bardziej odczuwają temat i chętniej udzielają trafionych rad. 
Bardziej szczegółowo i konkretnie opisują.
Ponadto potrafią pytać o to, w czym czuję się dobry, więc mam okazję wyjaśnić coś ze swojego punktu widzenia.
Nie oznacza to od razu, że wychodzę zdradzać czy lepiej bawię się w towarzystwie innej Kobiety. Moja partnerka jest wspaniałą osobą i lubię z Nią spędzać czas jak z nikim innym, ale tak jak i Ona też chcę od czasu do czasu pogadać czy wyjść z kimś innym.


Związki par, które mają już dzieci

Nie za dużo mam tutaj do powiedzenia, ale moim zdaniem jeżeli partnerka ma już dziecko z innym mężczyzną to dziecko nie jest nasze choćbyśmy tego bardzo chcieli. Trudniej jest krzyknąć, w ogóle traktować jak swoje. Dlatego nie ma co liczyć, że będziemy dobrym ojcem dla pociech. Możemy być w tym przypadku wsparciem czy pomocni w wychowaniu. Nawet wtedy będzie budowana więź typu – i tak nie jest to moje dziecko, dlaczego ja mam się nim przejmować.


Wszystko jest wspólne

Osobiście jestem częściowo materialistą. W sumie jestem podzielny, ale mam przedmioty, które są moje. Tak samo z przestrzenią. Potrzebuje mieć chwilę spokoju, swój kąt i czas dla siebie. Nie rozumiem za bardzo takiej radości z trzymania szczoteczek do zębów w tym samym naczyniu czy odkładania ręczników w to samo miejsce. Każdy zasługuje na przestrzeń i prywatność.


Przyszłość związku i proroctwa

Wiara w karty, wróżki i inne przesądy, słuchanie obcych ludzi tudzież przyjaciółek, którzy lepiej wiedzą co bardziej uszczęśliwi i jak się zachowywać jest z mojego punktu widzenia chore. Pamiętaj aby otwierać serce, nie zamykać się na rozmowę. Mówić mu otwarcie, a jeżeli cały czas coś przeszkadza Ci, nie mydl jemu i sobie oczu. Póki jest czas to zakończyć, nie męczyć obu stron, może tak być lepiej.
Jestem szczerze za budowaniem relacji w realu nie przez Internet. Zaczynania od przyjaźni i na takim fundamencie budowania związku. Zwracania uwagi na wady i obserwowania drugiej połówki w różnych sytuacjach. Wyciągania wniosków i rozbudowywania kompromisu. To jest naprawdę według mnie istotne.


autor tekstu: Patryk Tarachoń
Blog: Przygotuj się na Start!
www.Wystartuj.blogspot.com



A, co Twoim zdaniem denerwuje mężczyzn w kobietach?

Usłyszałam to zdanie po rozstaniu z pewnym mężczyzną. Nasz związek się rozpadł, ale to, co wtedy powiedział zapamiętam do końca życia. To z...

Usłyszałam to zdanie po rozstaniu z pewnym mężczyzną. Nasz związek się rozpadł, ale to, co wtedy powiedział zapamiętam do końca życia. To zdanie wielokrotnie pomagało mi przetrwać chwile zwątpienia i niepewności. Dziś to samo zdanie chcę powiedzieć Tobie. To prawda, że się nie znamy, ale gorąco wierzę, że każda z nas jest wyjątkowa i wartościowa, tylko nie każda o tym wie.

Niektórym kobietom nikt nigdy tego 
nie powiedział

Pierwszym miejscem, w którym powinnaś usłyszeć, że jesteś wyjątkową, jedyną w swoim rodzaju i wspaniałą osobą był Twój dom rodzinny. I jeśli Twoi rodzice sami kochali siebie i wierzyli w swoje możliwości to jest szansa, że i Ty usłyszałaś jak wiele dla nich znaczysz. 

Jeśli jednak dorastałaś w rodzinie, gdzie temat uczuć należał do tych najrzadziej poruszanych, a Twoi rodzice nie do końca potrafili okazywać swoje uczucia, to być może uznali, że przecież wiesz jak bardzo Cię kochają i wcale nie muszą Ci tego mówić. 

Jeśli czułaś się kochana i doceniana to dziś z pewnością z dużo większą odwagą podejmujesz nowe wyzwania, realizujesz swoje pragnienia. Jeśli jednak nie czułaś, że jesteś kochana bezwarunkowo, jeśli na miłość trzeba było zasłużyć, nic nie było takie oczywiste, to dziś nie do końca wierzysz w siebie i swoje możliwości. 

Jesteś wyjątkową oraz wartościową kobietą i nie daj sobie wmówić, że jest inaczej
fot. rawpixel.com, unsplash.com

Kiedy widzę potulne, posłuszne i  pobłażliwe kobiety to aż się we mnie gotuje. Mam ochotę podejść i powiedzieć „ ocknij się ”, ale z racji...

Kiedy widzę potulne, posłuszne i pobłażliwe kobiety to aż się we mnie gotuje. Mam ochotę podejść i powiedzieć „ocknij się”, ale z racji tego, że każdy ma prawo żyć po swojemu, nie robię tego. 
Jeśli ktoś nie prosi o radę to jej ode mnie nie słyszy, ale jeśli jest na moim blogu zainteresowany tym tematem to dowie się, co myślę na temat kobiet w związkach.

Kiedy patrzę na niektóre relacje partnerskie to aż nie mogę uwierzyć, że ludzie są w stanie tak szybko zmienić się pod wpływem tej drugiej osoby albo dla niej. W moim światopoglądzie nie mieści się to, by dla partnera rezygnować ze wszystkiego, co dla mnie ważne, ze znajomych, których do tej pory miałam, z rodziny, ze swoich pasji. A niestety wciąż są osoby, zwłaszcza kobiety, które całkowicie się podporządkowują wymysłom swojego partnera. 

Rezygnują z siebie w imię tzw. miłości, a po jakimś czasie dziwią się, że zostają z niczym – nieszczęśliwe, smutne, zawiedzione, z niespełnionymi marzeniami, z niezaspokojonymi potrzebami i bez znajomych, więc w chwili rozstania nawet nie mają komu o tym powiedzieć.

Od 9 lat jestem w szczęśliwym związku. Nie zawsze było kolorowo, miło i przyjemnie, ale zawsze potrafiliśmy poradzić sobie z każdą sytuacją i dziś chcę Ci powiedzieć, co moim zdaniem sprawia, że ludzie są ze sobą nawet wtedy, gdy mija fala zauroczenia:

O czym warto pamiętać będąc w związku?
fot. Azrul Aziz, unsplash.com

Z pewnością w Twoim życiu były takie chwile , w których byłaś dumna i zadowolona z siebie, w których realizowałaś swoje cele, spełniałaś ma...

Z pewnością w Twoim życiu były takie chwile, w których byłaś dumna i zadowolona z siebie, w których realizowałaś swoje cele, spełniałaś marzenia i miałaś wrażenie, że cały wszechświat po prostu Ci sprzyja - kiedy problemy były tylko przeszkodami, które należało pokonać, a nie górami nie do zdobycia.

Ludzie dzielą się na dwie grupy: są osoby, które są wewnątrzsterowne i takie, które są zewnątrzsterowne. Ci pierwsi czują się odpowiedzialni za swoje wybory, podjęte, jak również niepodjęte działania, mają duże zaufanie do siebie i wierzą we własne możliwości. Osoby, które przejawiają odpowiedzialność za swoje życie nigdy nie szukają winnych na zewnątrz – za wszelkie porażki, niezrealizowane plany i niedociągnięcia nie obwiniają wszystkich wokół. 
Ta druga grupa osób swoje ważne decyzje, poglądy i działania uzależnia od tego, co powiedzą i pomyślą o nich inni. Boją się podejmować samodzielnie decyzje, za wszelkie niepowodzenia obwiniają innych, często przyjmują rolę ofiary.

fot. Austin Neill, unsplash.com

Czasami piszcie do mnie co macie zrobić, gdy Wasza relacja się sypie, a wy chcecie by było jak dawniej. Co zrobić, by partner znów był szcz...

Czasami piszcie do mnie co macie zrobić, gdy Wasza relacja się sypie, a wy chcecie by było jak dawniej. Co zrobić, by partner znów był szczęśliwy? Wielokrotnie oczekujecie wsparcia i pocieszenia, a często jedynie tego, bym powiedziała, że „będzie dobrze, że wszystko się jeszcze ułoży”.

Nagle się dowiaduję, ze to już koniec

Kiedy ktoś podejmuje decyzję, że to koniec to zazwyczaj ma to już przemyślane. 
On już przeanalizował wszystkie plusy i minusy bycia z Wami i stwierdził, że jednak tych minusów jest znacznie więcej, a jeśli nawet nie jest ich więcej to wśród nich jest przynajmniej jeden taki minus, który nie pozwala mu już z Wami być.

fot. Inna Lesyk
I często żadne słowa nie są w stanie niczego zmienić. 

Ta osoba nie widzi już szansy na powrót, straciła nadzieję, że może być jeszcze dobrze. 
Być może wielokrotnie mówiła Wam co jej nie odpowiada, ale wy nie braliście tego poważnie. 
Być może nic nie mówiła, wiele dusząc w sobie, aż w końcu nadszedł moment, gdy stwierdziła, że dłużej tak nie wytrzyma.

Pamiętam, gdy moi znajomi rozstali się po kilku wspólnie przeżytych latach i gdy on dzwoniąc do mnie oznajmił, że „przecież na nic nigdy się nie skarżyła, wszystko jej pasowało, a tu nagle mówi, że odchodzi”. Czasami nie widzimy lub nie chcemy widzieć sygnałów, które zaczynają świadczyć, że dzieje się coś niedobrego, że ta relacja zaczyna iść w złym kierunku, że się od siebie oddalacie. 
A czasami brak szczerych rozmów, otwartości ze strony partnera sprawia, że rzeczywiście nie wiecie, że coś jest nie tak. Nic nie mówi, na nic się nie skarży i nagle oznajmia, że to koniec.
Dlatego tak ważna jest codzienna rozmowa. Nawet krótka.


Kilkanaście minut, od których naprawdę wiele zależy

Niech to będzie kilkanaście minut, ale takich, w których cała Wasza uwaga zostanie poświęcona partnerowi. Takich, w których zapomnicie na ten moment o wszelkich innych obowiązkach i skupicie się na tym, co ta druga strona ma Wam do przekazania. Niech opowie o swoim dniu, wyzwaniach, tym, co ją ucieszyło, czy zasmuciło. 
Ja wiem, że nie zawsze będzie to mega inspirująca i emocjonująca opowieść, ale mimo wszystko wysłuchaj jej.

Nie musi to być długa opowieść ze szczegółami, ale krótki raport, który pozwoli Wam dowiedzieć się, co tak naprawdę u tego człowieka słychać. Bez domysłów, bez własnych wyobrażeń „że pewnie nic ciekawego i nowego się nie wydarzyło”. Poświęć swojemu partnerowi te kilkanaście minut, by poczuł, że jest dla Ciebie naprawdę ważny, że ma w Tobie oparcie.

Następnie to Ty mu opowiedz co wydarzyło się u Ciebie. Nawet jeśli nie jest to zbyt porywająca historia i nawet jeśli drugi dzień z rzędy brzmi tak samo – bo to dzięki tej chwili dla siebie budujecie pomiędzy sobą więź. To chwila dla siebie pozwoli Wam w tym całym zabieganiu, obowiązkach dnia codziennego przystanąć i naprawdę zainteresować się co słychać u najważniejszej dla Was osoby. Panom pozwoli dostrzec, że kobieta Waszego życia zmieniła fryzurę (bo sama Wam o tym powie), kupiła nową sukienkę, dzięki czemu unikniecie awantur, pt.: „ty wcale na mnie nie patrzysz”.


A co tak wiele par wybiera? 

Po kilku wspólnych latach wychodzi z założenia, że wszystko już o sobie wiedzą, że gdy coś się ważnego stanie to ta druga strona na pewno Wam o tym powie, a skoro nic nie mówi to i pewnie nic istotnego się nie dzieje. I tak każdego dnia wymieniacie się listą zakupów, spraw do załatwienia, obowiązków do zrobienia, a po kilku latach dochodzicie do wniosku, że już zbytnio tej osoby nie znacie…


fot. Sylwia Bartyzel


A co jeśli partner nie chce z Wami rozmawiać?

Proponuję zacząć od małych kroków. Od powiedzenia mu, że bardzo Wam na nim zależy i, że chcielibyście jeszcze pełniej zadbać o to, co Was łączy. Jeśli przez długi czas nie pytaliście go o to, co u niego słychać to na początku może czuć się zdziwiony, że nagle ma to dla Was znaczenie. Może nawet doszukiwać się w tym podstępu. Ale jeśli będziecie sukcesywnie, każdego dnia mówili mu jakie to dla Was ważne to gorąco wierzę, że pewnego dnia znów się przed Wami otworzy.


A jeśli nie? To warto wtedy szukać pomocy u specjalisty, pójść na terapię i wspólnie pracować nad komunikacją i budowaniem więzi w Waszym związku. Warto zrobić wszystko byście oboje czuli się w nim ważni, bezpieczni i kochani. Byście czuli troskę i wsparcie, bo gdy tego zabraknie to często decydujemy się na to, by szukać zrozumienia gdzieś na boku. W innej relacji, przy innej osobie. A wówczas zazwyczaj jest już za późno, by cokolwiek zmienić i by zacząć jeszcze raz.


Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak wzmocnić swoją pewność siebie i budować wartościowe relacje dołącz do grupy na Facebooku:  www.facebook.com

Gdy tylko zobaczyłam, że ma się odbyć druga edycja Live Life Now, prowadzona przez Jakuba B. Bączka to długo się nie zastanawiałam. Wspólni...

Gdy tylko zobaczyłam, że ma się odbyć druga edycja Live Life Now, prowadzona przez Jakuba B. Bączka to długo się nie zastanawiałam. Wspólnie z narzeczonym kupiliśmy bilety już w lutym, zarezerwowaliśmy hotel i 2 czerwca wsiedliśmy w pociąg, by po raz pierwszy spotkać Jakuba na żywo. 

To był jeden z najlepszych eventów na jakich byłam. 
Event, który poruszył wiele moich emocji, od euforii po smutek. 
Event, w którym uświadomiłam sobie, że wewnątrz mnie wciąż jest maleńkie dziecko, które potrzebuje mojej troski i opieki. 
Event podczas, którego bardzo wysokie zarobki przestały wyglądać na nieosiągalne. 
Event podczas, którego śmiałam się i płakałam, tańczyłam i siedziałam, słuchałam i rozmyślałam.

Jeśli Ty również byłeś na tym wydarzeniu to doskonale wiesz, że żadne słowa nie oddadzą tego, co tam się działo. Nie opiszą tej pozytywnej energii przekazywanej przez 900 osób zgromadzonych w jednym miejscu, w jednym czasie i w jednym celu – by zwiększyć jakość swojego życia.

Live Life Now
Live Life Now 


Jeśli jednak nie byłeś na tym wydarzeniu 
to chętnie podzielę się z Tobą swoimi 
5 najważniejszymi lekcjami:


1.       Wszystko zaczyna się w głowie

Zawsze konkretnie określaj to, do czego dążysz. A następnie, gdy przyjdą wątpliwości, czy się nadajesz, czy to jest dobra pora, by zacząć realizować swój cel - pokonaj swojego krytyka.
Każdy z nas ma w sobie wewnętrznego krytyka, który wielokrotnie odzywa się wówczas, gdy chcemy zmienić coś w swoim życiu, podjąć nowe wyzwanie, zrealizować swoje pragnienia.
To taki głos w naszej głowie, który podpowiada: nie dasz, rady, nie jesteś wystarczająco dobrze przygotowany, nie wychylaj się.
To wszystkie te negatywne przekonania, które wciąż blokują nasze działania, które sprawiają, że zamiast się realizować wybieramy przeciętną egzystencję. Bo tak bezpieczniej, bo to wymaga mniej wysiłku, bo to nie jest aż tak narażone na porażkę. 

Każdy z nas ma swój życiowy ring, 
na którym jesteś Ty i Twój wewnętrzny krytyk. 

I od Ciebie zależy kto wygra.

Jeśli znów pozwolisz, by to krytyk przejął kontrolę nad Twoim życiu to w dalszym ciągu nic się nie zmieni. Pozostaniesz z niespełnionymi marzeniami i pragnieniami na początku swej drogi lub gdzieś w połowie, bo gdy tylko przyjdą trudności zwątpisz i zawrócisz. Dlatego pokaż mu gdzie jego miejsce i spraw żeby Cię motywował do dalszego wysiłku, a nie blokował. Żeby wskazywał Ci zagrożenia, a nie przeszkody nie do pokonania.


2.       Rób to, co samego Ciebie zaskoczy

Bój się i rób. Jeśli brakuje Ci pewności siebie, nie wierzysz w swoje możliwości to udawaj, że jest inaczej. Udawaj tak długo, aż sam w to uwierzysz. Pamiętaj o odpowiedniej postawie – przed stresującym wydarzeniem podnieś ręce do góry w akcie zwycięstwa (jak sportowiec, który wygrał zawody), otwórz szeroko klatkę, wyprostuj się, unieś podbródek lekko do góry i naucz się oddychać. 

Miej wielkie marzenia, 
bo przeciętne marzenia prowadzą do przeciętnych rezultatów. 

Rób to, czego pragniesz i nie czekaj na jakieś później. Bo jutro równa się nigdy.
Twoje życie jest tu i teraz. Spróbuj i zobaczysz, co się wydarzy.
Pozwól sobie na porażki, wykształć nawyk zwyciężania i skoncentruj na swoim celu.
A, gdy już nie dajesz rady, nie masz siły, by kontynuować walkę o swoje marzenia to bardzo często jesteś dopiero w 30% swoich możliwości. Dlatego idź dalej. Wygrywają Ci, którzy się nie poddają. Boją się i robią. Stawiają krok po kroku. Jest ciężko, jest cholernie ciężko, brakuje już sił, a Ty wciąż zrób tylko jeden krok, a po nim kolejny. I proś o pomoc, gdy sobie nie radzisz.


3.       Marzenia się nie spełniają. Marzenia się spełnia

Na realizację niektórych marzeń czeka się wiele lat, ale nic nie dzieje się samo. Wszystko wymaga odpowiedniego przygotowania i gotowości, by podjąć ryzyko, pójść w nieznane pomimo licznych wątpliwości i braku gwarancji sukcesu. Spróbuj i zobaczysz, co będzie.
Wyjdź i zrób to o czym marzysz. 

Czasami po prostu trzeba wejść gdzieś z buta

Nie pozwól, by Twoje marzenia umarły wraz z Tobą. Masz marzenia? To i masz siłę do ich spełnienia. Nie czekaj na lepsze czasy, na to aż będziesz bardziej gotowy, chudszy, ładniejszy - tylko działaj. Sama inspiracja i motywacja jest niczym, jeśli zabraknie działania. Idź po swoje. Musisz powalczyć - to nie stanie się samo. Bądź obecny, bądź uważny i rób swoje. Miej apetyt na życie.

Stwórz życie takie, by mieć wybór.


4.       Miej to w dupie

Są takie sytuacje w życiu, na które nie masz zbytnio wpływu. Kiedy żadne słowa niczego nie zmienią. Kiedy to nic sensownego nie da się zrobić albo po prostu nie warto nic z tym robić. Są takie sytuacje, w których chciałbyś działać, ale boisz się oceny innych, negatywnych opinii, że Cię nie polubią, nie zaakceptują, nie zrozumieją, wyśmieją. I możesz wtedy wybrać przeciętność, niczym się nie wyróżniać, płynąć z prądem, albo możesz powiedzieć sobie „w dupie to mam”. 

Czasami żeby nie zwariować trzeba umieć odpuścić 
i stwierdzić, że mam to w dupie. 

Zadbaj o swoje otoczenie, by byli w nim wspierający ludzie, którzy będą w Ciebie wierzyć, a resztę miej w dupie. Ktoś, coś powiedział co Cię zabolało? Ktoś zwątpił w realizację Twojego celu, chce pomniejszyć Twoją wartość, komuś nie podoba się Twój wygląd, Twoje poglądy?
Zaśpiewaj sobie „w dupie to mam” i rób dalej swoje.
Nie urodziłeś się po to, by spełniać oczekiwania innych, by się komukolwiek przypodobać. Jesteś wyjątkową istotą, której zadaniem jest jak najpełniejsze realizowanie swoje potencjału, a reszta?
A w dupie to miej.


5.       Usuń wkurwiki

A zatem co dokładnie masz usunąć ze swojej przestrzeni, ze swojego widoku? 

Te wszystkie rzeczy, pamiątki, które Cię wkurwiają, gdy na nie patrzysz. 

Być może masz na półce książki, które gdy tylko na nie spojrzysz wywołują w Tobie poczucie winy, że jeszcze ich nie przeczytałeś. Być może masz w swoim domu jakieś pamiątki po byłym partnerze albo inne rzeczy, które wywołują w Tobie negatywne emocje i przypominają to, o czym wolałbyś nie pamiętać. Jeśli tak jest to wyrzuć te przedmioty, rozdaj, spal, schowaj do szafki, tak byś na co dzień ich nie widział. W przeciwnym razie, gdy tylko Twój wzrok na nich spocznie od razu nie zdając sobie do końca sprawy o co dokładnie chodzi bierze Cię wkurw.

To tylko kilka z lekcji jakie wyciągnęłam z tego cudownego i inspirującego eventu.
Nie będę zdradzać wszystkiego, by nie psuć Ci wrażeń, gdy zdecydujesz się wziąć udział w kolejnej edycji Live Life Now. 

    To, że wiesz już, czego chcesz to dopiero początek. To, że masz cele, to, że zostały one prawidłowo sformułowane i zapisane nie sprawi,...

    To, że wiesz już, czego chcesz to dopiero początek. To, że masz cele, to, że zostały one prawidłowo sformułowane i zapisane nie sprawi, że Twoje życie w pewien cudowny i magiczny sposób samo się zmieni. Do tego by zaszły realne zmiany niezbędne jest podjęcie działania. a często wręcz żmudnej, systematycznej pracy. Ponadto, by zrealizować swoje cele konieczne jest zastosowanie 3 elementów, które zostały wymienione w dzisiejszym artykule:

Mam określone cele i co dalej?
fot. Tamara Bellis, unsplash.com

   1. Wykształć w sobie nawyk samodyscypliny

Jeśli chcesz osiągnąć jakiekolwiek cel, wieść życie o którym marzysz, odnosić spektakularne sukcesy zarówno w życiu osobistym, jak również w zawodowym to niezbędne jest byś wyrobiła w sobie samodyscyplinę. A zatem, byś działała/pracowała wtedy, gdy to konieczne bez względu na to, czy masz wówczas ochotę czy nie.

Gdy tylko określisz czego tak naprawdę chcesz podejmij decyzję, że zrobisz wszystko, by to osiągnąć

Porzuć podejście: byłoby miło, gdyby...

Dzień po dniu wykonuj działania, które przybliżą Cię w kierunku Twojego celu i życia jakiego pragniesz. Wykonuj to, co konieczne, a zanim się obejrzysz zaczniesz wieść życie, którego pragniesz. 

Wytrwale dąż do swoich celów. Bardzo często efekty nie przychodzą od razu, o czym większość zdaje się kompletnie zapominać i zamiast systematycznie pracować nad swoim celem porzucają go. Cel zaś osiągają ci, którzy systematycznie i wytrwale nad nim pracują, którzy są w stanie dać z siebie 100%, zanim jeszcze ujrzą pierwsze efekty. 

Nie ustawaj dopóki Twój cel nie stanie się Twoim udziałem. Przyjmuj wysokie standardy wobec siebie i podejmuj działanie. Systematycznie, codziennie zrób coś, co przybliży Ci do Twojego celu. Mogą to być małe kroki, ale jeśli tylko będziesz wykonywał je każdego dnia to w pewnym momencie dojdziesz do punktu, do którego zmierzasz.

Więcej możesz przeczytać tutaj: Dlaczego warto wykształcić w sobie samodyscyplinę?


2. Stań się odporna na porażki

Tak wielu ludzi odniosłoby sukces, gdyby nie paraliżował ich strach przed porażką, gdyby zrozumieli, że każde niepowodzenie niesie za sobą lekcję, że coś nie działa w ten konkretny sposób, który oni obrali. Gdyby tylko mądrzejsi o to nowe doświadczenie, zaczęli ponownie.
Gdyby ta jedna porażka nie oznaczała ostatecznej klęski, a była tylko jakimś punktem na drodze do celu. 

Nie ma na świecie zbyt wielu osób (a może nawet wcale takich osób nie ma), którym wszystko układałoby się pomyślnie od samego początku realizacji danego celu aż do jego osiągnięcia. 

Zazwyczaj zanim cel zostanie zrealizowany na drodze każdego z nas pojawiają się liczne trudności i wyzwania. 

I to od nas zależy czy im sprostamy, czy też pozwolimy, aby nas pokonały. 

Wiele osób, gdy tylko coś im nie wychodzi, nie idzie zgodnie z ich oczekiwaniami i po ich myśli to zamiast pomyśleć nad innym rozwiązaniem, wolą zrezygnować. Jeśli chcesz dołączyć do grona osób, które odnoszą sukcesy musisz się  uodpornić na porażki. Musisz przyjąć, że są one nieodłącznym elementem sukcesu, że gdyby nie one to niczego nowego byś się nie nauczyła. To one sprawdzają jak bardzo zależy Ci na osiągnięciu danego celu i to one hartują Twój charakter. 

Jeśli jest na tym świecie ktoś, kto osiągnął to, do czego Ty zmierzasz to wiedz, że Ty również możesz to zrobić. Jeśli ktoś się czegoś nauczył, Ty też możesz. Bądź odważna, nie pozwól, by strach Cię powstrzymał.


Rób to, czego się boisz, a bardzo szybko Twój strach przestanie Cię paraliżować 
i powstrzymywać w najważniejszych momentach.

Mam określone cele i co dalej?
fot. Alex Blăjan, unsplash.com

3. Zadbaj o pozytywne nastawienie

Kolejnym bardzo istotnym czynnikiem, od którego zależy to, czy osiągniesz sukces jest Twoje nastawienie. Zadbaj zatem o pozytywne nastawienie swojego umysłu. Bądź optymistką (oczekuj najlepszego), miej konstruktywne podejście do siebie, ludzi, okoliczności. 

Tam, gdzie inni widzą problemy, Ty szukaj rozwiązania

Pielęgnuj w sobie pozytywne myśli – pamiętając o tym, że Twoje myśli wpływają na Twoje emocje, 
one zaś na zachowanie, 
a ono kształtuje Twoje nawyki, 
które z kolei wpływają na Twoją rzeczywistość. 

Miej pozytywne oczekiwania.
Bądź ambitna, czuj potrzebę, by wieść ponadprzeciętne życie, mieć ponadprzeciętne rezultaty.
Bądź zdeterminowana, działaj zawsze z pełnym przekonaniem i wiarą w to, co robisz.
Pamiętaj, że zasługujesz na to, by żyć w zgodzie z sobą i odnosić sukcesy.
Bądź zaangażowana całym sercem w to, co robisz.

MYŚLI => EMOCJE => ZACHOWANIE => NAWYK => RZECZYWISTOŚĆ

Oczekuj tego, co najlepsze. Bądź przy tym ambitna oraz zdeterminowana. 
Działaj zawsze z pełnym przekonaniem i wiarą 
w to, co robisz oraz angażuj się całym sercem w swoje zadania, 
a życie o którym dzisiaj marzysz stanie się Twoim udziałem. 


Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak wzmocnić swoją pewność siebie i budować wartościowe relacje - dołącz do grupy na Facebooku: www.facebook.com

Dziś w artykule z cyklu „Kobieta efektywna i efektowna” będzie o tym, co cenię w przedsiębiorczych kobietach odnoszących fenomenalne wyniki...

Dziś w artykule z cyklu „Kobieta efektywna i efektowna” będzie o tym, co cenię w przedsiębiorczych kobietach odnoszących fenomenalne wyniki w sferach prywatnej i zawodowej oraz czego warto się od nich uczyć.
Uwielbiam przedsiębiorcze, proaktywne i odpowiedzialne kobiety. Uwielbiam kobiety, które są pewne siebie, wiedzą czego chcą i znają swoją wartość.
Ostatnio, kiedy tak im się przyglądałam zastanowiło mnie, co tak naprawdę najbardziej mi się w nich podoba, co mnie przyciąga i co je wyróżnia na tle innych kobiet.
A oto moje wnioski:

Nieidealnie idealna
fot. Tamara Bellis, unsplash.com

Ostatnio jest to jedno z najczęstszych pytań jakie mi zadajecie. Pytają o to zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Nie jestem psychologiem ani...

Ostatnio jest to jedno z najczęstszych pytań jakie mi zadajecie.
Pytają o to zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Nie jestem psychologiem ani terapeutą, więc wszelkie porady jakie mogę Wam udzielić będą jedynie oparte na moim doświadczeniu i obserwacji otoczenia.
Byłam w kilku związkach, które się rozpadły i dziś chcę podzielić się z Tobą swoimi wnioskami.
To jest moje zdanie, Ty możesz mieć inne.


Jak poradzić sobie po rozstaniu?
fot. Toa Heftiba, unsplash.com

Od wieków ludzie zastanawiają się co zrobić, aby być szczęśliwym, jak osiągnąć taki poziom, w którym bez cienia wątpliwości będzie można o ...

Od wieków ludzie zastanawiają się co zrobić, aby być szczęśliwym, jak osiągnąć taki poziom, w którym bez cienia wątpliwości będzie można o sobie powiedzieć „jestem człowiekiem spełnionym?" Każda z nas dąży do tego stanu i każda z nas czuje złość, frustrację i irytację, gdy nie udaje jej się go osiągnąć.

Kobieta efektywna i efektowna
fot. Tamara Bellis, unsplash.com