ODBIERZ PREZENT

Ostatnie posty

Być może wciąż się zastanawiasz co robisz nie tak, że Twój związek nie przypomina tego, o którym zawsze marzyłaś, a być może nawet się sypi...

Być może wciąż się zastanawiasz co robisz nie tak, że Twój związek nie przypomina tego, o którym zawsze marzyłaś, a być może nawet się sypie. W czym tkwi problem? W wyborze partnera, w Twoim zachowaniu, a może w tym, że nie znasz zasad skutecznej komunikacji?

Chyba mało kto dąży do tego, by świadomie jego związek się rozpadł, żeby po latach rozleciał się na kawałki jak domek z kart, ale niektórzy być może często nieświadomi swojego zachowania, robią wszystko, by do tego doprowadzić. Być może w niektórych punktach odnajdziesz także siebie.

Photo by Jared Sluyter on Unsplash


1.       Czekaj aż to on pierwszy się zmieni

Jedyną osobą na jaką masz wpływ jesteś Ty. Nie masz wpływu na to co myśli, czuje ani na to jak się zachowuje Twój partner. On jest odrębną jednostką z bagażem swoich doświadczeń i poglądów, ze swoim spojrzeniem na świat. 

Każdy z nas ma swój filtr, przez który odbiera rzeczywistość. To, co dla Ciebie jest normą, dla kogoś innego wcale być nie musi. Jeśli chcesz wprowadzić jakąkolwiek zmianę w Waszym związku to zacznij od siebie. Nie czekaj aż to partner zacznie się inaczej zachowywać, bo na to nie masz wpływu.

Jednak jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że gdy Ty zaczniesz zmieniać siebie, on to dostrzeże i zacznie też pracować nad sobą, po to, aby Wam obojgu żyło się razem dużo lepiej.


2.       Stale go krytykuj i wytykaj wszelkie błędy

Po kilku latach bycia razem zapominamy jak ważne są pochwała i docenienie, jak istotne jest mówienie „kocham Cię”, wykonywanie czułych gestów, uśmiech. Za to dużo chętniej zaczynamy krytykować, wytykać wszystkie potknięcia i niedoskonałości. 

Bardzo łatwo jest znaleźć w drugim człowieku jakąś wadę, praktycznie można zrobić to zawsze bez większego wysiłku. Tylko czy warto? 

Jak wygląda relacja, w której jeden z partnerów jest stale krytykowany? 

A gdyby tak wprowadzić pewną zmianę? 

Od dziś na jeden negatywny komentarz, powiedz 3 komplementy.  
Spróbuj, a zobaczysz jak bardzo zmieni się Wasza relacja. 

Zamiast stale wytykać swojemu partnerowi to, co robi źle zacznij dostrzegać też to, co robi dobrze. I mów mu o tym! Chwal, doceniaj, dziękuj – z pewnością znajdziesz takie sytuacje, w których możesz okazać mu swoją miłość.


3.       Nie mów mu o swoich potrzebach, przecież powinien je znać, 
a jak nie zna to niech się domyśli

Jeśli chcesz wprowadzić do swojego związku frustrację, złość, ciche dni to z pewnością nie mówiąc o sowich potrzebach i każąc się domyślać – jesteś na dobrej drodze. 

Wiele kobiet uważa, że jeśli są ze swoim partnerem już kilka lat to powinien je już świetnie znać i zawsze znaleźć to jedno słuszne rozwiązanie. 

Gdy tego nie zrobi to jest oburzenie – u jednych otwarte (kobieta chodzi naburmuszona, a na pytanie co Ci jest odpowiada „nic”), u innych pań bardziej skryte (unika swojego partnera, zamyka się w sobie, by po jakimś czasie wybuchnąć ze zdwojoną siłą). 

Możesz kazać się domyślać swojemu partnerowi co czujesz, co myślisz, czego byś chciała, a możesz zachowywać się jak dorosły w pełni dojrzały człowiek i otwarcie o tym rozmawiać. 
Dzięki temu będziesz miała większą pewność, że Twój partner rozumie o co Ci chodzi, a on będzie miał możliwość rzeczywistej realizacji Twoich potrzeb i pokazania Ci, że jemu naprawdę zależy i jeśli tylko wie co, ma robić, to zrobi to.


4.       Za wszelką cenę udowadniaj swoje racje, 
w końcu to Ty masz monopol na wiedzę

Tak wiele kłótni jest o nic. O to tylko kto ma rację. Tak wiele kłótni można by już zakończyć, ale przecież się nie da dopóki ta druga strona nie powie, że była w błędzie i że to ona zaczęła. 
Tak często zapominamy o tym, że jesteśmy dwiema odrębnymi jednostki, często myślącymi zupełnie inaczej, mającymi inne potrzeby i inne poglądy. 

Skupiamy się na tym, co negatywne – nawet kosztem szczęścia i spokoju.

Dlatego zdecyduj, czy chcesz mieć rację, czy wolisz być szczęśliwy?

Jeśli chcesz przerwać spiralę wzajemnego gniewu i pretensji to po każdej kłótni idź do swojego partnera i powiedz mu, że to było głupie, że wciąż go kochasz i że nie warto psuć tego, co jest między Wami. 

Nawet jeśli będzie to oznaczać, że to Ty znów pierwsza wyciągasz rękę do zgody. Wiem, że są czasami takie sytuacje, w których wyciągnięcie ręki niewiele zmienia, bo problem jest dużo większy i trzeba go rozwiązać. Wtedy oczywiście należy dotrzeć do sedna sprawy i znaleźć wspólnie wyjście.

Ale nigdy nie zrobisz tego w gniewie, w negatywnej atmosferze, w aurze wzajemnych oskarżeń. Jeśli naprawdę zależy Ci na Wasze relacji to rozmawiajcie dopiero wtedy, gdy oboje się uspokoicie i trzeźwo spojrzycie na sytuację.


5.       Nigdy go nie chwal, bo jeszcze w głowie 
mu się poprzewraca

Na początku związku widzimy tak wiele zalet w naszym partnerze, tak wiele cech i zachowań, za które możemy go docenić, które w nim podziwiamy. Mówimy mu jak bardzo nam na nim zależy, że go kochamy, że jest jedną z najważniejszych dla nas osób. 

Jednak z biegiem lat zaczynamy żyć rutyną, wszystko wydaje nam się takie oczywiste. Skoro z nim jestem to chyba wie, że mi na nim zależy. Nie czujemy już potrzeby, by docenić swojego partnera za drobny gest, za zrobioną rano herbatę, za świetny dowcip czy jakąkolwiek pomoc. 

Przywykłyśmy, akty dobroci stały się zwykłą codziennością. Nie zauważamy tego, co robi dobrze, za to z dużo większą uwagą przyjrzymy się temu, co zrobił źle. 

Każdy człowiek potrzebuje czuć się ważny, potrzebuje pochwał i docenienia, zauważenia. 

Jeśli będziesz chwalić swojego partnera za to, co robi dobrze to z dużo większą ochotą będzie to nadal robił, bo będzie wiedział, że to dostrzegasz i że Ci się to podoba.

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat. :) Napisz chociaż kilka słów w komentarzu.


Odbierz w prezencie bezpłatny e-book

"Z czego warto zrezygnować, by sobie życia
nie zmarnować?


I dokonaj zmian, dzięki którym nareszcie zaczniesz żyć w zgodzie z sobą!


A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak wzmocnić swoją pewność siebie i budować wartościowe relacje dołącz do grupy na Facebooku: www.facebook.com

Jesteś najważniejszą osobą w swoim życiu. Jesteś jedyną osobą, która jest odpowiedzialna za Ciebie. Za to jak wyglądasz, za to jak się czuj...

Jesteś najważniejszą osobą w swoim życiu. Jesteś jedyną osobą, która jest odpowiedzialna za Ciebie. Za to jak wyglądasz, za to jak się czujesz, za to co masz, gdzie pracujesz, w jakich relacjach żyjesz. Gdy byłaś dzieckiem niewiele miałaś do powiedzenia. Często to rodzice decydowali o tym, co jest dla Ciebie dobre, a czego masz unikać. Dziś, kiedy dorosłaś nie ma już nikogo na kogo mogłabyś zrzucić winę, że Twoje życie wygląda tak, a nie inaczej.

Dziś już tylko Ty możesz wprowadzić 
zmiany w tych obszarach, 
które nie spełniają Twoich oczekiwań

To, że wciąż będziesz szukać wymówek i usprawiedliwień niczego nie zmieni. Tylko Ty możesz podjąć działanie i tylko Ty możesz porzucić wreszcie to, co Ci nie służy.

Dziś już nie ma znaczenia dlaczego nie masz wyników, 
ale co zamierzasz dalej zrobić

To, że będziesz siedzieć i użalać się nad sobą, że Twoja waga dawno już przekroczyła akceptowany przez Ciebie poziom, to że będziesz wciąż narzekać, że trafiasz na samych niewłaściwych mężczyzn – niczego nie zmieni.

fot. Mikayla Mallek


Dopóki nie weźmiesz życia w swoje ręce 
i nie zrozumiesz, 
że tylko Ty możesz dokonać zmian 

będziesz wciąż w tym samym 
beznadziejnym położeniu


Często jesteśmy mistrzami w wynajdywaniu wymówek, w wynajdywaniu kolejnych powodów dlaczego to akurat nie dziś. Dlaczego to nie dziś zaczniemy uprawiać sport, zdrowo się odżywiać, zgłębiać swoją wiedzę, rozwijać się, mieć czas tylko dla siebie.

Lata mijają szybko, dni mijają jeszcze szybciej, a my bez pomysłu, bez wizji ślizgamy się z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc, czekając na chwile wytchnienia od święta do święta, od wakacji do ferii zimowych. Czekamy na cud, który bez naszej pomocy, odmieni nasze życie. 

Zmęczone i sfrustrowane, wiecznie zabiegane
nie mamy już nawet czasu żeby pomyśleć nad zmianą

Kiedy mijam ludzi na ulicy rzadko kiedy widzę, by na ich twarzy był uśmiech. Dużo częściej spotkać można zamyślenie, pośpiech, zdenerwowanie. Ciągle się gdzieś śpieszą, wiecznie w ruchu, z terminami na wczoraj.

A ja chcę zachęcić Cię do tego, byś wyrwała się wreszcie z tego letargu, z tego wyścigu, który nie przynosi Ci żadnej satysfakcji i zaczęła żyć bardziej świadomie. Byś znalazła wreszcie czas tylko dla siebie, tylko dla swoich bliskich. Byś wreszcie tak poukładała swoje priorytety, by rzeczywiście to, co najważniejsze znalazło się na pierwszym miejscu.
I nie było spychane na koniec kolejki "spraw do załatwienia".
„Statki w porcie są bezpieczne, ale stanie w porcie nie jest ich przeznaczeniem”
 - Walt Disney

Żyj na własnych zasadach,
zmieniaj to, co Ci nie odpowiada

Świat daje Ci ogrom możliwości, 
ale to od Ciebie zależy, 
czy je ujrzysz i czy je wykorzystasz

Od Ciebie zależy, co zrobisz z szansami, które pojawiają się na Twojej drodze – czy je dostrzeżesz i wykorzystasz, czy też ominiesz, przeświadczona, że jeszcze za wcześnie. Bądź gotowa, gdy pojawią się kolejne okazje. Miej w sobie taką wiarę we własne możliwości, że przestaniesz się bać, a zaczniesz ryzykować.

Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Nie spełnia swoich marzeń ten, kto po nie, nie wyrusza. 

Odważ się, by wreszcie żyć tak jak tego pragniesz

Stwórz wizję swojego życia, wyznacz cele i sukcesywnie je realizuj. 

Nie pozwól, by Twoje wymówki, wciąż trzymały Cię w miejscu. Porzuć wszelkie głupie tłumaczenia i usprawiedliwienia, w które nikt poza Tobą nie wierzy.
Chcesz mieć wyniki? Musisz wykonać pracę. Tu nie ma drogi na skróty. Nie ma łatwych rozwiązań. Jeśli chcesz mieć efekty musisz działać. 

Rób coś, cokolwiek, co przybliży Cię do celu

Niech to będą nawet niewielkie kroki, 
ale wykonywane systematycznie, 
przyniosą wielkie rezultaty. 

Obudź się zanim jeszcze nie jest z późno. Nie pozwól, by to jedyne życie jakie masz zostało zmarnowane. Odkryj to, co w Tobie najpiękniejsze, rozwijaj to i dziel się z innymi. 

To, że pojawiłaś się na tym świecie nie jest przypadkiem. Masz swoje zadanie do wykonania i tylko Ty możesz to zrobić.

Porzuć myślenie życzeniowe „miło, by było gdyby…” i działaj.
Bo tylko tak jesteś w stanie cokolwiek zmienić.


P.S.
Kochani!

W ostatnich dniach zarówno na fanpage'u, jak i w grupie "Uwolnij swój potencjał" mogliście oddać głos na tematykę kursu on-line, który chcielibyście, abym stworzyła jeszcze w tym roku.

Do wyboru było:
A - zwiększanie swojej efektywności
B - budowanie pewności siebie
C - budowanie relacji z partnerem (w tym komunikacja)

Podliczyłam wszystkie głosy i...

ZWYCIĘŻYŁA ODPOWIEDŹ B a więc BUDOWANIE PEWNOŚCI SIEBIE :)

Kurs ten będzie dostępny już JESIENIĄ tego roku :)


Odbierz prezent przygotowany z myślą o Tobie

bezpłatny e-book

"Z czego warto zrezygnować, by sobie życia
nie zmarnować?


I dokonaj zmian, dzięki którym nareszcie zaczniesz żyć w zgodzie z sobą!


A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak wzmocnić swoją pewność siebie i budować wartościowe relacje dołącz do grupy na Facebooku: www.facebook.com

Każdy z nas jest inny. Różnicy się nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim poglądami, przekonaniami, bagażem doświadczeń. To, co dla Ciebi...

Każdy z nas jest inny. Różnicy się nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim poglądami, przekonaniami, bagażem doświadczeń. To, co dla Ciebie jest oczywiste i jedyne słuszne, dla kogoś innego wcale takie być nie musi. I o ile w relacjach rodzinnych czy w przyjaźni potrafimy te różnice zrozumieć i zaakceptować, o tyle w relacji z partnerem bywa już różnie... To, co na początku nas fascynowało, po latach zaczyna denerwować. Jak więc poradzić sobie z tą innością? 

Różnice w związku i dotrzymywanie słowa
fot. Pablo Heimplatz, unsplash.com

Każda z nas ma jakieś problemy do rozwiązania, wyzwania do pokonania, czy sytuacje, które są trudne, a którymi należy się zająć i znaleźć d...

Każda z nas ma jakieś problemy do rozwiązania, wyzwania do pokonania, czy sytuacje, które są trudne, a którymi należy się zająć i znaleźć dla nich jakieś wyjście. I można owszem stanąć i zacząć marudzić oraz narzekać, że los nas nie oszczędzą, że inni mają lepiej, ale to kompletnie niczego nie zmienia – jak było tak jest, a można podejść do tego zagadnienia bardziej kreatywnie i poszukać rozwiązania. Ale jak to zrobić?


fot. Sebastian Pichler, unsplash.com

Jak często znasz jakąś kobietę, a potem gdy wchodzi w związek to masz wrażenie, że w ogóle jej nie poznajesz? Nagle już nie lubi tego, co w...

Jak często znasz jakąś kobietę, a potem gdy wchodzi w związek to masz wrażenie, że w ogóle jej nie poznajesz? Nagle już nie lubi tego, co wcześniej, jej pasja przestaje mieć znaczenie, bo nie pasuje do wizji jej partnera, a znajomi, których do tej pory miała, teraz odeszli w zapomnienie. Przecież nie są do niczego potrzebni, gdy jest on.

Tylko, że on dziś jest, a jutro może go już nie być. To tylko w bajkach wszystko kończyło się happy endem, choć nigdy do tego, że „żyli razem długo i szczęśliwie” nie dodawali, że aż do śmierci. Statystyki dotyczące rozwodów są zatrważające. Dziś już nic nie jest pewne, dane nam raz na zawsze.

To, że teraz wszystko się układa i żyjesz jak 
w bajce nie oznacza, że za kilka lat będzie tak samo

Czasami wszystko sypie się jak domek z kart i to zawsze w najmniej spodziewanym momencie.
Nie mówię, że on odejdzie, znajdzie sobie inną (choć tej wersji nie da się wykluczyć), ale może zachorować lub umrzeć. Wiem, że dziś wydaje Ci się, że oboje dożyjecie minimum 70 lat, ale życie czasem pisze inny scenariusz, czy Ci się to podoba, czy też nie.

fot. Alexandru Zdrobău, unsplash.com

Dlatego dziś chcę Ci z całą stanowczością powiedzieć: 
Kobieto, nie rezygnuj z siebie


Nie rezygnuj ze swoich zainteresowań, pasji, pracy. Nie poświęcaj się. Bo nawet jeśli dziś wydaje Ci się, że to się opłaca to w dłuższej perspektywie, nie warto. Jeśli zrezygnujesz z siebie, to nic Ci nie zostanie. 

Kochaj, 
bądź najlepszą żoną i matką, 
jaką tylko możesz być, 
ale nigdy nie zapominaj o sobie

Pamiętaj, że nie tylko jesteś kobietą, ale jesteś człowiekiem, a więc potrzebujesz rozwoju, wyzwań, możliwości realizowania się. 

Możesz mi teraz powiedzieć, że Ty się realizujesz w domu: sprzątając, gotując, piorąc, wychowując dzieci. I to jest piękne i jeśli do tego masz zapewniony byt do końca swych dni to śmiało realizuj się tak dalej. Ale jeśli jedyną osobą, która dziś pracuje na wasze utrzymanie jest Twój mąż to pomyśl co się stanie, gdy jego zabraknie. Co z Tobą, dziećmi, domem? Jak wtedy sobie poradzisz? Co jeśli on umrze albo odejdzie? 

Zadbaj o siebie, byś nie musiała nigdy się przekonać 
jak to jest, gdy zostaje się
bez miłości swojego życia i pieniędzy na utrzymanie

Dzisiaj mija 27 rocznica śmierci mojego dziadka. Kiedy zginął w wypadku, babcia w wieku 51 lat, z dnia na dzień została z niczym. Zmagała się nie tylko z depresją, ale i brakiem środków do życia. Do dziś wspomina, że był to najgorszy okres w jej życiu. Kilka miesięcy wcześniej straciła pracę, a dwa miesiące przed śmiercią dziadek zainwestował większość pieniędzy w założoną przez siebie firmę. Nikt wtedy nie spodziewał się, że wszystkie wspólne plany nagle zostaną przekreślone. 
Nie pozwól, by podobna sytuacja spotkała Ciebie. Zadbaj o swoje bezpieczeństwo finansowe. Jeśli masz tyle pieniędzy, że już dziś wiesz, że wystarczy do końca Twych dni to możesz śmiało realizować się tylko w domu. Ale jeśli jest inaczej to zadbaj o siebie.

Zadbaj o swoją edukację i pozycję na rynku pracy

Jest teraz tyle możliwości połączenia pracy zawodowej z posiadaniem i dbaniem o rodzinę, że na pewno coś dla siebie znajdziesz. Tylko szukaj, działaj i nie oddawaj kontroli nad swoim życiem w ręce tej drugiej osoby.

Być może dziś Twojemu facetowi jest wygodnie, gdy Ty pozostajesz w cieniu, zajmujesz się domem, nie masz zbyt wielkich wymagań, ale obawiam się, że może być tak, że za kilka lat straci Tobą zainteresowanie. 

Bo przez te wszystkie lata, gdy Ty zajmowałaś się domem on rozwijał się zawodowo, poznawał nowych ludzi, działał. On po tych kilku latach będzie w zupełnie innym punkcie niż jest dziś. 

A Ty? 
Zostaniesz daleko w tyle. 

Nie będziesz już wyzwaniem, nie będziesz równym kompanem do rozmów. Wiem, że brzmi to okrutnie, możesz się nawet ze mną nie zgadzać, ale mam nadzieję, ze nigdy nie przekonasz się na własnej skórze o tym, że mam rację.


Dlatego zadbaj o siebie, o swoje kompetencje, o swój rozwój. Działaj. 

Szukaj możliwości na połączenie tego, 
co dla Ciebie ważne

To jest możliwe. Wymaga trochę wysiłku i konsekwencji, ale się opłaca. 

Dbaj o siebie, swoje bezpieczeństwo finansowe, bo jedyną osobą, za którą jesteś do końca życia odpowiedzialna jesteś Ty sama. Nikt o Ciebie nie zadba, jeśli Ty tego nie zrobisz. 
Weź życie w swoje ręce i zarządzaj nim mądrze.



Odbierz w prezencie bezpłatny e-book

"Z czego warto zrezygnować, by sobie życia
nie zmarnować?
I dokonaj zmian, dzięki którym nareszcie zaczniesz żyć pełnia życia, realizować swój potencjał i żyć w zgodzie z sobą!


A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak wzmocnić swoją pewność siebie i budować wartościowe relacje dołącz do grupy na Facebooku: www.facebook.com

Każda z nas ma swój system przekonań, wartości, celów i wizji. Każda z nas inaczej pochodzi do życia, do jego sfery prywatnej i zawodowej. ...

Każda z nas ma swój system przekonań, wartości, celów i wizji. Każda z nas inaczej pochodzi do życia, do jego sfery prywatnej i zawodowej. Różnimy się, nie tylko wyglądem, ale i sposobem postrzegania świata, podejmowanymi decyzjami i poglądami. 
Są jednak pewne prawdy, do których wcześniej, czy później samodzielnie dochodzimy. 
Dziś podzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami:

5 prawd, które zrozumiałam wraz z czasem
fot. Lesly B. Juarez, unsplash.com

Jakiś czas temu napisałam artykuł „Żyjesz w takiej relacji na jaką się zgadzasz”. I jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam jak ...

Jakiś czas temu napisałam artykuł „Żyjesz w takiej relacji na jaką się zgadzasz”. I jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam jak wielkie wywołał on proszenie, a nawet momentami wzburzenie wśród czytelników, a głównie czytelniczek. Jedne się z nim zgadzały, a inne uznały, że to wcale tak nie jest, że przecież one nie mają na nic wpływu, że co ja im tu opowiadam.

Artykuł znajdziesz tutaj >>> Żyjesz w takiej relacji na jaką się zgadzasz

No do jasnej cholery, drogie Panie, 
bez urazy, ale 
kto Wam tego partnera wybrał? 

Ja, rodzice, znajomi?

Kto każe Wam z nim siedzieć, jeśli widzicie, że ta relacje do niczego dobrego nie prowadzi?

fot. Joshua Harvey, unsplash.com

Kiedy jakiś czas temu napisałam artykuł : „O czym warto pamiętać będąc w związku?” w jednym z komentarzy czytelniczki przeczytałam „Różne ...

Kiedy jakiś czas temu napisałam artykuł : „O czym warto pamiętać będąc w związku?” w jednym
z komentarzy czytelniczki przeczytałam „Różne są sytuacje w życiu, nie zawsze można zrobić co się chce. Po jakimś czasie można się przyzwyczaić i nie dostrzegać złego traktowania, albo przyjąć postawę, że na to się zasługuje”. Nie wiedziałam wtedy, co na to odpisać. 

Czy Ty siebie w ogóle lubisz?
fot. Enrico Carcasci, unsplash.com

W dzisiejszym artykule poznacie męskie spojrzenie na błędy jakie w relacjach partnerskich popełniają kobiety. Artykuł został bowiem napis...

W dzisiejszym artykule poznacie męskie spojrzenie na błędy jakie w relacjach partnerskich popełniają kobiety. Artykuł został bowiem napisany gościnnie przez Patryka Tarachoń, autora bloga https://wystartuj.blogspot.com/

O tym jak trudno budować szczęśliwe i długotrwałe relacje przekonał się każdy, kto ma na swoim koncie już kilka rozstań. Zatem co takiego robią kobiety, co denerwuje mężczyzn? 
Drogie Panie dziś specjalnie dla Was spostrzeżenia Patryka, czego unikać.



Yoann Boyer

Obserwując przypadkowe pary, znajomych, wnioskuję, iż dziewczyny również nie są święte. Popełniają wiele błędów, w tym takich które niosą wiele nieporozumień i prowokacji drugiej strony. Poznaj następujące błędy popełniane przez kobiety w związku aby łatwiej zrozumieć problem i pomóc gdy taka będzie potrzeba komuś kto poprosi Cię o nią.

Narzekanie i nakręcanie się

To przeszkadza mi najbardziej. Nawet jeżeli zupełnie mnie nie dotyczy sytuacja. Siedzimy ze znajomymi, a z daleka słyszę jak dziewczyny nawzajem narzekają na swoich chłopaków. Jedna przez drugą prowadzi wojnę która ma gorszego.
I chociaż nas to irytuje, nie jest najgorsze. W ten sposób psuje się związek, zaufanie, chęć aby brnąć w to dalej.
Jeżeli jest Ci z nim tak źle bo koleżanki tak uważają, to zastanów się, czy takie biadolenie na kogoś tylko dlatego, aby nie czuć się gorzej w grupie ma jakikolwiek sens.


Posiadanie partnera

Od kiedy zaczęły się moje związki, unikam twierdzenia ,,moja dziewczyna, kobieta, partnerka”. Nie jest moja i nigdy nie będzie moja. Tak samo on nie jest własnością, to nie przedmiot. 
Nie powinno się traktować go jak swojego psa nakazami i karami.
Ma prawo do własnego zdania, organizacji swojego czasu i robienia tego, co chce. Moim zdaniem to nie jego wina, że woli wyjść na spacer sam lub na piwo z kumplem niż wieczór spędzić z ukochaną. Partnerka nie jest na czele prawa, aby mu cokolwiek zabronić. Poza tym czasem też potrzebujemy zrobić coś innego niż wieczory spędzać w ten sam sposób. 
Może też być tak, że dużo lepiej się bawimy gdzie indziej.


Chęć pomagania na siłę

Nawet jeśli mamy problem, nie znaczy to, że chcemy o tym wciąż słuchać, być bez przerwy pocieszani czy motywowani. Prawdziwy przyjaciel zaskoczy, zmieni temat lub zorganizuje czas tak abyśmy tym się nie kłopotali. Trzeba być jak przyjaciel i nie wałkować kolejny raz tematu.


Powtarzanie się i trucie głowy

Gdy coś zrobimy nie tak, albo zwyczajnie ona jest wkurzona. Niech nie przychodzi co pięć minut powtarzać tego samego. Raz usłyszeliśmy i wystarczy, bo z czasem zaczynamy traktować kogoś takiego niepoważnie. To jest męczące, głupie i bardziej dziecinne niż się wydaje.
Ma z czymś problem to niech robi tak, aby tego problemu nie było, proste? Nie do końca! 
Trzeba po raz kolejny powtórzyć to samo, bo inaczej się nie da.


Gdy niby nie ma focha

Z tym jest naprawdę trudno. Niby wcale się Kobiety nie obrażają, po prostu im coś nie podoba 
i koniec. Nawet jeżeli chłop chce iść na kompromis to nie zawsze może. Niektóre sytuacje nie są mu na rękę, tudzież zwyczajnie nie widzi innej możliwości
Inaczej jest gdy w inny sposób myślimy, mamy poglądy lub co innego nas interesuje. 
Mamy do tego prawo, a foch jest zupełnie idiotyczny.


Mówienie o potrzebach

Chociaż dziewczyny są bardziej empatyczne, nie zawsze są świadome tego, co oczekują od nich partnerzy. Dlatego większość moich kumpli mówi dziewczynom wprost lub nie kryją z tym czego chcą. Tak samo działa to w drugą stronę.
Moim zdaniem odpowiadanie chłopakowi ,,dobra, nieważne” jest ogromnym błędem. Nie mamy zmysłu, który pozwoliłby domyślać się, nie potrafimy czytać w myślach, a gdy słyszymy ,,wszystko jest w porządku” odbieramy to najczęściej dosłownie.

I chociaż zdarza się wymusić na dziewczynie aby wyjaśniła co ją męczy i przeszkadza, z czasem powinny same poopowiadać. Tylko tutaj już prośba do Panów. Słuchajcie i nie czekajcie aż skończy ,aby skomentować lub dawać lekcję. Dla Pań wystarczy przytulenie i jedno proste zdanie – jestem przy tobie, pamiętaj o tym.


Kontrolowanie czy ufanie

Jeżeli kogoś kochamy, a ktoś kocha nas nie trzeba żadnych dowodów, potwierdzeń ani niespodziewanych prezentów. To powinno wychodzić samo z siebie. Bez zmuszania raz na jakiś czas upominek, a nawet to nie zmienia faktu, iż nie kocha. Nie muszą przeglądać mu komputera, telefonu, sprawdzać z kim wychodzi i czy wrócił punktualnie z pracy czy szkoły.
Według mnie im bardziej kontrolujemy kogoś, tym mocniej ten ktoś czuje osaczenie, aż chce uciec.


Próby zmiany i nauki

Każdy z nas jest inny i rzeczywiście dobrze gdy partnerka uczy porządku, punktualności, tego co zmienia na lepsze. Jeżeli jednak partner nie lubi czegoś jeść, nie ma ochoty chodzić do teatru czy na koncerty, nie znosi pływania, a tym bardziej basenu to go nie zmusza się.
Nie czujesz się w jego towarzystwie dobrze, zmień partnera, ale nie zmieniaj go bo może gdzieś jest taka Dama, która pokocha go właśnie za to czego w nim nie znosisz.


Zmiany te dobre i złe

Nie od dziś wiadomo, że kombinowanie człowiek ma we krwi. Jeżeli on  nie widzi sensu remontu, a musi zrobić bo tak niektóre Panie chcą, to sorry… Tak to nie działa.
Jeżeli tak bardzo tylko jej zdanie się liczy, niech wynajmie kawalerkę i urządza po swojemu. On też tu mieszka i również ma prawo mu się coś nie podobać, może czegoś nie akceptować.
Jeżeli przykładowo nie chce nowych rolet to jest to proste. Ciekawe gdyby chciał zawiesić fototapetę nagiej kobiety leżącej na aucie w salonie…? On chce i koniec. Podobałoby się?


Deklarowanie i potrzeba ustatkowania

Brak powtarzania ciepłych słów i brania pod uwagę swojej Kobiety w planach na przyszłość może być efektem ostrożności, więc traktowanie go jako członka swojej rodziny, kogoś z kim będą na starość siedzieć na kanapie jest mylne.
Jeżeli się nie deklaruje to może oznaczać, że albo woli poczekać i ocenić jeszcze czy chce być przez całe życie z tą jedyną, albo zwyczajnie ma wątpliwości. Jeżeli jego dama zachowuje się w sposób który dyskwalifikuje ją, niech nie wmawia sobie jego winy. W tym przypadku to jak ocenia jest częściowo jej zasługą.


Otwartość uczuciowa

Fakt iż nie jesteśmy wylewni nie oznacza chęci spokoju od poczucia bliskości. Jeżeli będziemy przytulani, trzymani za ręce i od czasu do czasu pocałowani w policzek, prawdopodobnie również zaczniemy się zalecać.
Wypominanie ,,nie mówisz mi, że mnie kochasz” nic nie zmieni. Sama to od czasu do czasu powie dla niego. Niech wie, że coś dla niej znaczy, a gdy będzie czuł się kochany i dowartościowany, jest szansa iż też taki się stanie.


Oczekiwanie wsparcia lub ułatwienie spraw

Jeżeli nie jest łatwo uporać się z codziennością, nie wolno wypominać mu siedzenia na kanapie. Nie powinna wyręczać też partnera na każdym kroku. Uważam że powinno się ustalić pewien grafik, że przykładowo nie będziesz robić za niego prania, jeżeli on nie wykona tego o co prosisz.

Z chłopem trzeba prosto, konkretnie, bez domysłów i sugestii. Tak samo bez pretensji i nerwów. Uznajemy wtedy, że nasza partnerka prawdopodobnie ma miesiączkę, albo czepia się aby rozluźnić emocje, a to przecież nic takiego…


Odrzucenie i brak zainteresowania

Jeżeli nagle w życiu pojawiają się zmiany, nie można z dnia na dzień przestać inaczej traktować i poświęcać swojemu partnerowi czasu. Podobnie jak Kobiety, my też odczuwamy odtrącenie. 
Nie okazujemy tego aż tak bardzo, natomiast również czujemy.


Zbliżenie i pożycie

Seks jest dodatkiem do związku, a nie jego fundamentem. Nie ma co się złościć gdy przeglądamy zakazane strony czy nie dajemy z siebie wszystkiego w sypialni.
O potrzebach należy mówić. Wieczorem rozmawiać o swoich oczekiwaniach i nakręcać się nawzajem w ciągu dnia. Jeżeli Panie chcą aby traktował ją jako seksowną i interesującą seksualnie ‘’samicę” niech traktuje go jako przykład prawdziwego samca. Świadomość posiadania tego czegoś jest moim zdaniem najbardziej mobilizujące.


Facet to nie przyjaciółka

Nawet jeżeli bardzo kochamy, chcemy rozumieć i być przy Was drogie Panie, niestety nie potrafimy wszystkiego pojąć, zrozumieć, itd. Nie ma co się złościć, że nas nie interesuje złamany paznokieć, porwana sukienka, czy kłótnia z Zofią o to która ma lepsze buty.
Dla nas to nie są problemy, ani nawet powody do złości. Podchodzimy do tego jak w sytuacji ,gdy dziecko przychodzi ze skargą, że Antoś chciał zabrać zabawkę w piaskownicy. 
Zwyczajna dziecinada.


Przyjaciółka faceta

Pytanie ,,czy istnieje przyjaźń damsko-męska”? Według mnie istnieje. Facet potrafi zrozumieć inną kobietę, doradzić, przytulić i zabrać na piwo. Sam mam takie koleżanki i nigdy nie przeszło mi przez myśl, aby się na nie rzucić lub traktować inaczej.
Dla mnie osobiście przyjaciółka jest kimś, kto wyjaśni sprawę z innej perspektywy której od kumpla czy przyjaciela już nie usłyszę. Ponadto więcej można powiedzieć, często dłużej są chętne słuchać niż mówić. Bardziej odczuwają temat i chętniej udzielają trafionych rad. 
Bardziej szczegółowo i konkretnie opisują.
Ponadto potrafią pytać o to, w czym czuję się dobry, więc mam okazję wyjaśnić coś ze swojego punktu widzenia.
Nie oznacza to od razu, że wychodzę zdradzać czy lepiej bawię się w towarzystwie innej Kobiety. Moja partnerka jest wspaniałą osobą i lubię z Nią spędzać czas jak z nikim innym, ale tak jak i Ona też chcę od czasu do czasu pogadać czy wyjść z kimś innym.


Związki par, które mają już dzieci

Nie za dużo mam tutaj do powiedzenia, ale moim zdaniem jeżeli partnerka ma już dziecko z innym mężczyzną to dziecko nie jest nasze choćbyśmy tego bardzo chcieli. Trudniej jest krzyknąć, w ogóle traktować jak swoje. Dlatego nie ma co liczyć, że będziemy dobrym ojcem dla pociech. Możemy być w tym przypadku wsparciem czy pomocni w wychowaniu. Nawet wtedy będzie budowana więź typu – i tak nie jest to moje dziecko, dlaczego ja mam się nim przejmować.


Wszystko jest wspólne

Osobiście jestem częściowo materialistą. W sumie jestem podzielny, ale mam przedmioty, które są moje. Tak samo z przestrzenią. Potrzebuje mieć chwilę spokoju, swój kąt i czas dla siebie. Nie rozumiem za bardzo takiej radości z trzymania szczoteczek do zębów w tym samym naczyniu czy odkładania ręczników w to samo miejsce. Każdy zasługuje na przestrzeń i prywatność.


Przyszłość związku i proroctwa

Wiara w karty, wróżki i inne przesądy, słuchanie obcych ludzi tudzież przyjaciółek, którzy lepiej wiedzą co bardziej uszczęśliwi i jak się zachowywać jest z mojego punktu widzenia chore. Pamiętaj aby otwierać serce, nie zamykać się na rozmowę. Mówić mu otwarcie, a jeżeli cały czas coś przeszkadza Ci, nie mydl jemu i sobie oczu. Póki jest czas to zakończyć, nie męczyć obu stron, może tak być lepiej.
Jestem szczerze za budowaniem relacji w realu nie przez Internet. Zaczynania od przyjaźni i na takim fundamencie budowania związku. Zwracania uwagi na wady i obserwowania drugiej połówki w różnych sytuacjach. Wyciągania wniosków i rozbudowywania kompromisu. To jest naprawdę według mnie istotne.


autor tekstu: Patryk Tarachoń
Blog: Przygotuj się na Start!
www.Wystartuj.blogspot.com



A, co Twoim zdaniem denerwuje mężczyzn w kobietach?

Odbierz prezent bezpłatny e-book

"Z czego warto zrezygnować, by sobie życia
nie zmarnować?


I dokonaj zmian, dzięki którym nareszcie zaczniesz, czerpać radość, realizować swój potencjał i żyć w zgodzie z sobą!



A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak wzmocnić swoją pewność siebie i budować wartościowe relacje dołącz do grupy na Facebooku: www.facebook.com