ODBIERZ PREZENT

Ostatnio pisałam o marzeniach , dlaczego warto je mieć i jak dążyć do ich spełnienia. Być może i Ty masz jakieś marzenia, które wciąż czek...

Czego ludzie najbardziej żałują przed śmiercią?

Dodane przez | 07:01 2017/02/03
Ostatnio pisałam o marzeniach, dlaczego warto je mieć i jak dążyć do ich spełnienia.
Być może i Ty masz jakieś marzenia, które wciąż czekają aż się nimi zajmiesz. Być może na co dzień jesteś tak zabiegany, że już nawet nie masz czasu zastanowić się, czego tak naprawdę pragniesz.

Dążysz od jednego celu do innego wierząc, że kiedyś przyjdzie czas byś wreszcie mógł się cieszyć ze swoich osiągnięć. Tak często realizujemy scenariusze innych osób, że zapominamy o tym, by napisać swój własny. Odkładamy nasze marzenia na lepsze czasy, wciąż wierząc, że jeszcze zdążymy się nimi zająć. A co jeśli nie?

Mając 20, 30 czy 50 lat wydaje nam się, że jeszcze wszystko przed nami. Kiedy zastanawiamy się nad długością naszego życia sądzimy, że dożycie do 75 czy 85 lat mamy niemal zagwarantowane - w końcu medycyna wciąż bardzo szybko się rozwija, standard życia również się podniósł. Myślimy zatem, że wciąż mamy przecież tyle czasu, zdążymy.

To nic, że dziś nie żyjesz tak jak byś chciał – przecież robisz to po to, by za te 15 lat móc cieszyć się większym domem, nowszym autem i wakacjami cztery razy w roku. A co jeśli przed upływem tych 15 lat ktoś powie „koniec, Twój czas minął”? Odejdziesz zadowolony i dumny z tej części, którą osiągnąłeś czy z przerażeniem uznasz, że to chyba jakiś żart?

Czego ludzie najbardziej żałują przed śmiercią?
fot. Tobi Gaulke, flickr.com, licencja CC
Wciąż odkładamy nasze życie na jutro. Znamy swoje wartości, ale ich nie realizujemy. Wiemy, co jest dla nas ważne, jak chcielibyśmy żyć i robimy wszystko odwrotnie. Tak wielu ludzi twierdzi, że najważniejsze są dla nich: zdrowie, rodzina, kariera. I tak wielu...
  • Z tych trzech wartości o pierwszej przypomina sobie najczęściej wtedy, gdy zaczyna mieć dolegliwości zdrowotne, i to na tyle poważne, że przeszkadzają im one w normalnym funkcjonowaniu. Wtedy wiąż niechętnie, ale jednak... udają się do lekarza po receptę, która w ciągu kilku godzin powinna postawić ich na nogi, bo przecież na dłuższą chorobę nie ma czasu. 
Do niektórych wtedy dociera, że tak bardzo poświęcili się jednej z wartości, że o innych kompletnie zapomnieli - nagle zaczynają rozumieć, że o ile utracone pieniądze można odrobić, o tyle zdrowia nie. Inni zaś wciąż ślepo gnają przed siebie twierdząc, że nic im nie będzie, że to była tylko chwilowa niedyspozycja.

  • A co z drugą wartością? Większość osób deklaruje, że rodzina jest dla nich najważniejsza, że wszystko, co robią to właśnie dla niej. Pracują na kilku etatach, siedzą po nocach, by ich dzieci mogły żyć lepiej, miały zapewnioną edukację, sport oraz wszelkie gadżety. 
Gdy zapytać ich ile czasu aktywnie spędzają ze swoją rodziną to okaże się, że zaledwie kilka minut dziennie, że już nawet posiłków nie jedzą wspólnie. Na pytanie „jakie problemy ma ich dziecko, czym interesuje się ich partner”, odpowiedź brzmi „nie wiem”. Po pewnym czasie okazuje się, że owszem, zarobili na duży dom, sportowe auto i egzotyczne wakacje, ale nie mają już z kim z tego korzystać. Po drodze utracili to, co deklarowali, że jest dla nich najcenniejsze.

  • Kolejną bardzo często wymienianą wartością jest kariera/biznes. Poświęcamy jej najwięcej czasu, choć w wielu przypadkach daje najmniej satysfakcji. 
Dlaczego wciąż wykonujemy zawód, który od dawna nas nie fascynuje, dlaczego pracujemy w firmie, w której nasz rozwój od kilku lat stoi w tym samym miejscu i brak perspektyw na jakąkolwiek zmianę? Boimy się zaryzykować, bo za coś trzeba żyć, bo ma się dzieci na utrzymaniu i kredyt we frankach. Tylko nieliczni mogą z całym przekonaniem stwierdzić „kocham to, co robię”. Jeśli Ty nie zaliczasz się do tego grona to pomyśl co możesz zrobić, by powoli zmienić tę sytuację.

  • Niektórzy jeszcze deklarują, że jedną z ich wartości jest rozwój osobisty. To nic, że od lat nie byli na żadnym szkoleniu, od miesięcy nie przeczytali żadnej książki z tego zakresu, ale wciąż wydaje im się, że rozwój jest dla nich ważny.
A co jest ważne dla Ciebie?

Spójrz na swój kalendarz, a dowiesz się, co tak naprawdę dziś jest dla Ciebie najbardziej istotne. Zastanów się jak to, co dziś robisz, na co poświęcasz swój czas ma się do Twoich wartości? (Przeczytaj więcej o wartościach w artykule : Dlaczego warto poznać swoje życiowe wartości? )


Kiedy na łożu śmierci Bronnie Ware pytała ludzi czego najbardziej żałują, to najczęściej mówili:
(opisała to w swojej książce "Czego najbardziej żałują umierający")


1.       Żałuję, że tak ciężko pracowałem

Zastanów się czy i Ciebie to nie dotyczy. Wiem, że żeby żyć trzeba zarabiać, a żeby zarabiać trzeba pracować. Jednak niektórzy tak bardzo angażują się w swoją pracę, że pochłania ona większą część doby, a wówczas pozostaje już niewiele sił i możliwości na to, by realizować też inne istotne wartości: by dbać o relacje, by zatroszczyć się o swoje zdrowie.

Pomyśl w jaki sposób możesz usprawnić swoje zadania, jak wykonywać je bardziej efektywnie, za większe pieniądze, a także w jaki sposób ograniczyć wydatki? Być może trzeba będzie zmniejszyć trochę standard swojego życia, by zyskać czas na pozostałe wartości.

Czego ludzie najbardziej żałują przed śmiercią?
fot. Giuseppe Milo, flickr.com, licencja CC

2.       Żałuję, że zabrakło mi odwagi, by wyrażać swoje uczucia

Tak bardzo boimy się odrzucenia, ośmieszenia, krytyki, że wolimy nie mówić co tak naprawdę czujemy. Udajemy kogoś, kim nie jesteśmy, by przypodobać się innym. Nie mówimy tego, co naprawdę myślimy i czujemy a jedynie to, co dobrze brzmi.

Chcąc się przypodobać innym, tak często ranimy samych siebie. Nie mówimy bliskim jak bardzo ich kochamy, bo wydaje nam się, że przecież to wiedzą. Za rzadko się przytulamy, nie płaczemy, by nie okazywać słabości. Tłumimy negatywne emocje, chowamy urazy zamiast porozmawiać, ale przede wszystkim wybaczać. 

3.       Żałuję, że nie odważyłem się żyć, tak jak ja tego pragnąłem, a jedynie robiłem to, czego oczekiwali inni

Tak często słuchamy rad innych, spełniamy ich oczekiwania, a tak rzadko zastanawiamy się nad tym, czego my tak naprawdę chcemy, co dla nas jest naprawdę ważne. Tak mało ufamy sobie, tak rzadko wierzymy we własne siły, tak bardzo boimy się niepowodzeń, że wolimy nie ryzykować.

Masz jedno życie, nikt nie umrze za Ciebie, więc niech też nikt nie mówi Ci jak masz żyć. Zaufaj sobie i realizuj swoje pragnienia, wciąż pamiętając, że:
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
- Mark Twain

4.       Żałuję, że nie utrzymywałem kontaktu z przyjaciółmi

Pochłonięci codziennymi obowiązkami i problemami nie mamy aż tak dużo czasu, by zastanawiać się nad ważnymi dla nas relacjami, by je pielęgnować. Utrzymujemy je w sposób powierzchowny albo pozwalamy, by się zerwały.

Jednak na łożu śmierci okazuje się, że wcale nie myślimy o odniesionych sukcesach, zdobytym majątku, ale o relacjach i zaczynamy żałować, że nie zadbaliśmy o nie.

Nie daj się zatem tak zatracić w codziennym świecie, by zabrakło Ci czasu na pielęgnację istotnych dla Ciebie relacji.

5.       Żałuję, że nie pozwoliłem sobie na to, by być szczęśliwszym człowiekiem

Szczęście to wybór. Każdego dnia to Ty decydujesz jak chcesz się czuć. Wciąż tak wielu ludzi myśli, że będą szczęśliwi, gdy otrzymają upragniony awans, zaczną więcej zarabiać, kupią duży dom, sportowe auto.

Wciąż tak często gonimy za wymyślonym ideałem, zapominając, że wszystko, co jest potrzebne do szczęścia już mamy. Wciąż chcemy więcej, lepiej, drożej nie doceniając i nie umiejąc cieszyć się z tego, co już nas otacza.

Tak mało w nas spontaniczności, refleksji, skupienia. Tak mało docenienia.

A czego Ty byś żałował, gdybyś dziś opuszczał ten świat?

Wydaje nam się, że mamy czas, że jeszcze zdążymy żyć tak, jak pragniemy, że jeszcze powiemy wszystkim ważnym osobom jak bardzo je kochamy i ile dla nas znaczą, że jeszcze doświadczymy tych wszystkich przygód, które wciąż na nas czekają, ale... nikt nam nie daje takiej gwarancji.

Każdy dzień może się okazać tym ostatnim. 
Dlatego już dziś staraj się żyć tak żeby na łożu śmierci jak najmniej żałować.







dzięki któremu będziesz mógł/a jeszcze efektywniej realizować swoje cele :) oraz


"Z czego warto zrezygnować, by sobie życia nie zmarnować?" 



A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak wzmocnić swoją pewność siebie i budować wartościowe relacje dołącz do grupy na Facebooku: www.facebook.com

0 komentarze: