ODBIERZ PREZENT

Niewiele jest osób, które świadomie decydują się na to, by iść przez życie bez kogoś u swojego boku. Raczej większość z nas szuka partnera...

Czy warto pozostać w tej relacji?

Dodane przez | 10:05 2017/08/31
Niewiele jest osób, które świadomie decydują się na to, by iść przez życie bez kogoś u swojego boku. Raczej większość z nas szuka partnera, z którym mogłaby dzielić się swoimi radościami i smutkami, obowiązkami i przyjemnościami, który by wysłuchał, przytulił, zrozumiał. 
Chcemy żyć z kimś byśmy mogli wzajemnie się wspierać, motywować i realizować. 

Chcemy żeby razem żyło nam lepiej niż osobno. Ale czasami przychodzi taki moment, gdy sielanka się kończy, a zaczyna brutalna rzeczywistość. 

Wiem, że każdy rozpad związku boli. Wiem też jak bardzo.
Wiem jak ciężko jest się pogodzić z tym, że to już koniec bez względu na to, kto ten koniec ogłasza. Wiem jak bolą niespełnione nadzieje, utrata zaufania i jak wielka ogarnia wtedy człowieka niemoc. Przecież nie tak to miało wyglądać.

Wiem też, że w każdej relacji partnerskiej na jaką się decydujemy powinniśmy czuć się dobrze. Powinniśmy być szanowani, kochani, rozumiani i wspierani. W przeciwnym razie to nie jest związek. Wówczas to jest co najwyżej wspólne zamieszkiwanie tej samej powierzchni.




A wtedy warto zastanowić się nad tym, 
czy to ma w dalszym ciągu sens. 
Czy warto być dalej w relacji, w której?:


Twój partner nie szanuje Twojego zdania 
ani Twoich potrzeb

Kiedy to, co masz do powiedzenia nie ma dla niego większego znaczenia, bo i tak wspólne ustalenia nie są przez niego respektowane i, gdy i tak zrobi wszystko po swojemu - to zastanów się jak długo jeszcze zamierzasz to znosić. Pół roku, rok? Ile czasu jeszcze musi upłynąć byś uznała, że Twoje zdanie też ma wartość? 

Jeśli Twój partner nie rozumie, że masz swoje potrzeby, swoje wydatki, swoje hobby, swoje zainteresowania, swoich znajomych, swoją pracę i na każdym możliwym kroku Cię ogranicza to przemyśl, czy tak chciałaś żyć? Czy tak to miało wyglądać, gdy decydowałaś się na związek? 
Czy chciałaś wówczas całkowicie zrezygnować z siebie dla kogokolwiek?


Macie całkowicie odmienne wizje przyszłości

Czasami można znaleźć wspólne rozwiązanie, pójść na pewnego rodzaju kompromis, ale czasami się nie da. Jeśli on chce mieszkać za granica, a Ty w kraju to raczej nikłe szanse, że na dłuższą metę da się to połączyć. Jeśli on chce mieć dzieci, a Ty nie to pewnym momencie ktoś albo będzie musiał zmienić zdanie, albo wasza relacja stanie się polem walki. Warto zatem rozmawiać jak widzie Waszą wspólną przyszłość, z czego jesteście ewentualnie w stanie zrezygnować, a co musi być koniecznie.

Chcesz zmienić swojego partnera na siłę

Ludzie nie zmieniają się dla innych, tylko dla samych siebie. Ludzie chcą być kochani i szanowani takimi, jacy są a nie takimi jakimi mogliby być, gdyby spełnili szereg wyznaczonych przez Ciebie punktów. Więc albo decydujesz się żyć z tym kimś – z jego zaletami i wadami albo poszukaj kogoś innego. Nie zmieniaj tego człowieka tylko dlatego, że Ty masz inną wizję faceta. 

Jeśli będziesz próbowała na siłę ulepić go po swojemu to ani on nie będzie szczęśliwy, ani Ty. 
Po jakimś czasie bycia razem i tak oboje się w pewien sposób zmienicie, ale jeśli wchodzisz w związek z nastawieniem, że on musi się dla Ciebie zmienić, to już z niego wyjdź.

Nie czujesz się kochana, wspierana i rozumiana

Jeżeli nie czujesz się w tej relacji bezpiecznie, jeżeli nie czujesz, że masz wsparcie, że on zawsze będzie po Waszej stronie to wiedz, że zapaliła się czerwona lampka. Wiedz, że coś tu nie gra. 
Wiem, że wciąż są osoby, jak twierdzą (jak to mówi moja koleżanka) „choćby pił, choćby bił, byle był”, że lepszy taki, niż żaden. A ja Ci mówię, że lepszy żaden niż taki. 
Jeśli nie jesteś kochana, szanowana i wspierana to uciekaj jak najdalej.  

Pamiętaj też, że nikt nie ma prawa obniżać Twojego poczucia własnej wartości, nikt nie ma prawa Cię krzywdzić i ranić. Jeśli jesteś nieszczęśliwa w danej relacji to zrób coś – szukaj rozwiązania (być może wspólna terapia), ale nie zostawiaj tego tak jak jest. Nie udawaj, że problem nie istnieje.

Wierzysz, że wszystko się jakoś ułoży

Jeśli wiesz, że jest źle, ale ciągle masz nadzieję, że wszystko się jakoś jeszcze ułoży to porzuć złudzenia. Samo z siebie nic się nie zmienia, a już na pewno nie na lepsze. Pracujcie wspólnie nad Waszą relacją. Będąc w związku tworzycie zespół. Oboje gracie do tej samej bramki

Jego przegrana jest także Twoją przegraną, a Twoja wygrana jego. Dlatego razem musicie dbać o to, co Was łączy i pamiętać, że jesteście ze sobą bo chcecie, a nie dlatego, że musicie (a jeśli jesteście dlatego że musicie to zrób wszystko, by to zmienić). Nikt i nic nie jest nam dane na zawsze, dlatego jeśli o coś nie dbasz, to w pewnym momencie to tracisz.


Zasługujesz na to, by żyć w takim związku, w którym jesteś szczęśliwa, wspierana i kochana, 
w którym możesz w pełni wzrastać, w którym ktoś Cię dopinguje, wierzy w Ciebie i Twoje możliwości. I taki związek nie jest mrzonką, czymś nieosiągalnym, ale wymaga pracy i wiedzy co robić, by razem żyło się Wam lepiej, niż osobno.



Odbierz w prezencie bezpłatny e-book

"Z czego warto zrezygnować, by sobie życia
nie zmarnować?


I dokonaj zmian, dzięki którym nareszcie zaczniesz żyć w zgodzie z sobą!


A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej jak wzmocnić swoją pewność siebie i budować wartościowe relacje dołącz do grupy na Facebooku: www.facebook.com

0 komentarze: