ODBIERZ PREZENT

Pewność siebie to taki stan, w którym czujesz się dobrze sam ze sobą , w którym czujesz się dobrze w swojej skórze, w którym lubisz siebie ...

Jak skutecznie budować swoją pewność siebie?

Dodane przez | 20:13 2017/11/14
Pewność siebie to taki stan, w którym czujesz się dobrze sam ze sobą, w którym czujesz się dobrze w swojej skórze, w którym lubisz siebie. W którym znasz siebie – swoje mocne strony i swoje niedoskonałości, w którym nie pomniejszasz swoich kompetencji, gdy jesteś w czymś dobry to otwarcie o tym mówisz, bez fałszywej skromności. Jednocześnie nie katujesz się za popełnione błędy, odniesione porażki – bo stają się one dla Ciebie cenną lekcją potrzebną na drodze rozwoju.

W którym wiesz że bez względu na wszystko zawsze możesz na sobie polegać, w którym masz zaufanie do siebie, w którym działasz pomimo wątpliwości i strachu.

Pewność siebie buduje się na poziomie mentalnym oraz fizycznym
Poziom mentalny to głównie przekonania, które mamy na swój temat. To znajomość swoim mocnych stron, jak i tych słabych, to znajomość swoich sukcesów i nie pomniejszanie ich, to docenianie i wdzięczność za to, co już dzisiaj mam, to dbanie o higienę swojego umysłu.

fot. Leio McLaren, unsplash.com

Niestety na co dzień dość często uzależniamy nasze poczucie własnej wartości od czynników zewnętrznych – od stanu konta, wykonywanego zawodu, miejsca, w jakim mieszkamy, auta, którym jeździmy,  jak również od posiadania partnera czy dzieci. Gdy któregoś z tych elementów brakuje nie czujemy się wystarczająco mądrzy, piękni, bogaci, dobrzy, a co gorsza… nie czujemy się szczęśliwi. Uzależniamy nasze samopoczucie od tego, co jest wokół i czujemy się źle, gdy czegoś nie mamy.

I co wtedy? Co się dzieje, gdy naszą pewność siebie oparliśmy na niewłaściwych filarach, uzależniliśmy od czynników zewnętrznych?

W chwili, gdy one się łamią nasza pewność siebie diametralnie spada. 
Uważamy, że jesteśmy do dupy, że nic nam się nie udaje.

Pewność siebie nie jest cechą wrodzoną, ten stan się buduje podejmowanymi działaniami, jak również określonym sposobem myślenia. Tego wszystkiego można się nauczyć znając odpowiednie narzędzia

Dziś przedstawię Ci kilka narzędzi, które pomogły mi zbudować moją wewnętrzną siłę i wiarę w swoje możliwości. Choć mój początek nie był łatwy.. Twój być może też nie należał do tych wymarzonych. I jeśli tak właśnie było to w pierwszej kolejności:

1. ZAAKCEPTUJ SWOJĄ PRZESZŁOŚĆ I PORZUĆ WSZELKI ŻAL - 
WYBACZ KAŻDEMU, KTO KIEDYKOLWIEK CIĘ ZRANIŁ, 
WYBACZ TEŻ SOBIE WSZELKIE BŁĘDY I NIEWYKORZYSTANE OKAZJE

Kiedy miałam 1,5 roku mój dziadek zginął w wypadku samochodowym (pijany kierowca zjechał na zakręcie na jego pas). To była sobota, wyszedł i nigdy już nie wrócił. Wtedy, choć tego nie pamiętam, świat mojej najbliższej rodziny rozpadł się na kawałki. Żałoba mojej babci, mamy, cioci, wiele pytań i zero odpowiedzi. Ból, cierpienie, żal, smutek.

Był to też okres, w którym nie tylko straciłam dziadka, ale także i ojca.
Bo kilka miesięcy po śmierci dziadka mój ojciec postanowił ułożyć sobie życie na nowo.
A w tym nowym planie nie było już miejsca dla żony i córki.
I tak oto zanim skończyłam dwa lata straciłam dwie bardzo ważne osoby w życiu każdego człowieka.


Nie było łatwo. 

Pamiętam okres, w którym dowiedziałam się, że mój ojczym nie jest moim biologicznym ojcem.
Mój świat rozpadł się wtedy na kawałki, które potem zbierałam przez lata.

Pamiętam chwile, w których zrozumiałam, że dla mojego biologicznego ojca ważniejszy ode mnie, od rodziny był alkohol.
To był jego wybór.
A ja nie mogłam ani się z nim zgadzać, ani być przeciwko. Moje zdanie nie miało znaczenia. 

Pamiętam też okres pójścia do szkoły. 
Wtedy rozwody nie były aż tak częste jak dzisiaj. 
Większość dzieci była wychowywana przez swoich biologicznych rodziców. 
Ich ojciec nawet jeśli pił, to był.
I nie chcę tego oceniać, bo z perspektywy dziecka wiele rzeczy wygląda inaczej, niż z potem z perspektywy dorosłego człowieka.

Pamiętam chwile, w których czułam ogromny żal do mojego ojca biologicznego za to, że mnie zostawił, za to, za to, że go nigdy nie było
Pamiętam jak wiele razy z jego powodu płakałam, jak kompletnie nie potrafiłam tego zrozumieć, zaakceptować i odnaleźć się w tej sytuacji.

Jak wiele razy w mojej głowie prowadziłam z nim dialog: co bym mu powiedziała gdybyśmy się jednak kiedyś spotkali. 
I nigdy nie były to miłe słowa. 
Nie rozumiałam jak można zostawić swoje dziecko i mieć je tak kompletnie w dupie, nic o nim nie wiedzieć, nigdy nie chcieć go poznać.

Czułam się fatalnie. Czułam się gorsza, nikomu niepotrzebna. 

Wtedy mając kilkanaście lat, 
pierwszy raz zdałam sobie sprawę, że 
jedyną osobą, która nigdy mnie nie opuści to będę ja sama,

dlatego wiedziałam, że muszę zadbać o siebie,
zadbać o to, by ta trudna przeszłość nigdy nie stała się 
hamulcem ani usprawiedliwieniem, 
że muszę zrobić wszystko, by się z nią uporać.

I choć miałam kochającą mamę, starającego się ojczyma i wspaniałą babcię, to mimo to wielokrotnie czułam się samotna. Wiedziałam, że jeśli nie rozpocznę pracy nad sobą, nad swoim poczuciem własnej wartości, nad zmianą swojego sposobu myślenia to przegram. Przegram życie.

I wtedy podjęłam decyzję, że muszę dowiedzieć się w jaki sposób buduje się pewność siebie, swoją wewnętrzną siłę - zaczęłam więc dużo o tym czytać, potem też jeździć na szkolenia.
Ten proces trwał kilka lat i do dziś tak naprawdę trwa - bo wciąż wykonuję ćwiczenia, które pomagają mi wierzyć w siebie i swoje możliwości - zwłaszcza w tych trudnych momentach, gdzie nie wszystko idzie po mojej myśli albo gdy podejmuję się nowych wyzwań.

I kiedy byłam w tym roku na różnych szkoleniach to na dwóch z nich prowadzący poprosili nas o zamknięcie oczu i powrót myślami do jak najwcześniejszych lat. Mieliśmy zobaczyć oczami wyobraźni jakie obrazy z tego okresu podsuwa nam podświadomość - czy są to chwile szczęścia, czy wręcz przeciwnie.

Po zakończeniu tego ćwiczenia wiele osób miało łzy w oczach, płakało.
Bo często jest tak, że nawet jeśli wydaje nam się, że już dany okres mamy za sobą, że kompletnie nas to nie obchodzi to okazuje się, że gdzieś w nas wciąż jest to małe dziecko.

Może  trochę zapomniane, może trochę skrzywdzone i samotne.
Warto je w sobie odnaleźć i zaopiekować się nim.

Dlatego być może i w Twoim przypadku warto dziś wrócić do tego okresu i przepracować go.
By już nas nie blokował i nie hamował, by nie odbierał sił
Warto powrócić do tych chwil, które Twoja podświadomość do Ciebie wysyła, do tych obrazów, które gdy myślisz o dzieciństwie pojawiają się w Twojej głowie. 

Jeśli bolało, warto to przepracować.
Być może konieczna okaże się pomoc specjalisty (psychologa, terapeuty), jeśli Twoje przeżycia były na tyle bolesne, że wiesz, iż sama tego nie udźwigniesz.

Ale przede wszystkim warto wybaczyć. Tak szczerze, z całego serca.
Porzucić raz na zawsze ciężar tamtych dni.

Bo bez względu na to, co nas w życiu spotyka, jedyne co się liczy – to nasza odpowiedź

Od Ciebie zależy, czy Twoja przeszłość Cię pokona, czy też wzmocni
Od Ciebie zależy jakie uczucia z nią związane w sobie zachowasz.


2. POZNAJ SIEBIE

W budowaniu pewności siebie pomaga też poznanie siebie - swoich mocnych stron, jak również tych słabych, swoich wartości (możesz to zrobić dzięki temu ćwiczeniu: Moje wartości), jak również analiza swoich sukcesów.

Określ swoje mocne strony – zapisz minimum 20 swoich mocnych stron, niech będę one oparte na Twoim doświadczeniu, do każdej mocnej strony zastanów się kiedy się nią wykazałeś, zapisz wydarzenie.
Następnie  pomyśl też o swoich sukcesach wypisz je i zastanów się jakie Twoje cechy pomogły Ci odnieść dany sukces. 

I tak przykładowo moim sukcesem jest skończenie dwóch kierunków studiów – jakie moje cechy mi w tym pomogły: wytrwałość – drugi mój kierunek to były jednolite studia magisterskie, a więc dopiero po 5 latach mogłam je ukończyć, ponadto zaangażowanie, pracowitość – przez cały okres, w którym mogłam to otrzymywałam stypendium rektora dla najlepszych studentów, ambicja – w dwóch konkursach byłam w finale w jednym zajmując 3 miejsce i umiejętność współpracy z innymi osobami – tworzenie wspólnie projektów.

I teraz, gdy mam się podjąć jakieś trudnego wyzwania w swoim życiu i zastanawiam się czy dam radę, czy podołam to przypominam sobie jak wiele trudu i wysiłku kosztowało mnie skończenie moich studiów. 
Przypominam sobie wszystkie wymagające egzaminy i dzięki temu wiem, że za każdym razem, gdy tylko mi na czymś będzie zależało to znów dam z siebie wszystko, to znów wykaże się zaangażowaniem, wytrwałością i pracowitością. Bo mam to w sobie

Ty również odwołuj się do swojego doświadczenia, zobacz jak wiele już dokonałeś/dokonałaś, przyjrzyj się jakie Twoje mocne strony pomogły Ci w tym. Pomyśl jak możesz wciąż je wykorzystywać, jak dzięki nim realizować swoje cele. A może nawet jak w oparciu o nie budować swoją karierę.

Zdjęcie: Katy Belcher on Unsplash

3. GDY TYLKO ODNIESIESZ JAKIKOLWIEK SUKCES 
TO ŚWIĘTUJ, NAGRADZAJ SIĘ

Celebruj swoje sukcesy (te mniejsze i te większe) ni umniejszaj ich i nie czekaj aż to ktoś inny zauważy jak wiele dokonałaś, aż ktoś inny powie, że wykonałeś świetną robotę, bo inni ludzie często są tak bardzo zajęci swoimi sprawami, problemami, swoim życiem, że mogą nie zauważyć Twoich dokonań, ale Ty... Ty nie możesz przejść obok nich obojętnie

Dlatego sama sobie pogratuluj, doceń siebie, dzięki temu wzrośnie Twoje poczucie własnej wartości,  duma z siebie, które będą oparte na faktach. Jeśli wykonałaś świetnie jakieś zadanie, jeśli zrealizowałaś jakiś swój cel to - pogratuluj sobie i doceń siebie.

Ja za każdym razem, gdy odniosę jakiś sukces - mniejszy lub większy, gdy wykonam rewelacyjnie jakiś projekt to idę wraz z mężem lub przyjaciółmi do przytulnej kawiarni lub restauracji i nagradzam siebie - w lato - kawą mrożoną, w zimie- gorącą czekoladą lub gorącą kawą i kawałkiem bezy z orzechami albo wykwintnym obiadem. 

Ale nigdy nie przechodzę obok swoich sukcesów obojętnie. Po części też dlatego, że nagrody motywują mnie do pracy i już sama myśl, że gdy tylko skończę to czeka mnie coś miłego, sprawia, że ochoczo zabieram się za wykonanie swoich celów.
Jeśli mój cel jest duży i osiągnięcie go zajmuje dużo czasu, czasami kilka miesięcy to dzielę go na mniejsze fragmenty i po każdym zrealizowanym etapie świętuję, to co już osiągnęłam i cieszę się ze swojej wytrwałości.

4. BĄDŹ WDZIĘCZNA, DOCENIAJ TO WSZYSTKO, 
CO PIĘKNE W TWOIM ŻYCIU

Być może na co dzień nie zauważasz jak wiele dobra Cię spotyka, jak wiele wspaniałych osób Cię otacza, ale gdy tylko zaczniesz to robić to nagle zaczniesz odczuwać ogromną dumę i radość z tego co już masz, a nie będziesz stale ubolewał nad tym, czego Ci brak. 

W życiu dostajemy to, na czym się koncentrujemy. Jeśli będziesz skupiać się na brakach, niedociągnięciach to wciąż życie będzie dawało Ci o wiele więcej powodów do tego, byś mógł to robić. 

Ale gdy tylko zaczniesz koncentrować się na tym, co piękne w Twoim życiu, na tym czego chcesz zamiast na tym, czego nie chcesz - to zobaczysz jak bardzo poprawi się Twoje samopoczucie i wiara w swoje możliwości. 

Odczuwaj zatem wdzięczność za to co już masz, codziennie dziękuj zatem za wszystko, co ma dla Ciebie wartość, za każdy nowy dzień, za nowe szanse i możliwości, za każdą ludzką życzliwość, a będziesz miał ich więcej.


5. BĄDŹ AUTENTYCZNA, MIEJ SWOJE ZASADY 
I ZACHOWAJ DYSTANS DO SIEBIE

Bądź autentyczna, mów i rób to, co jest w zgodzie z Tobą, z Twoimi wartościami, w przeciwnym razie nikt nie będzie traktował Ciebie poważnie, nawet Ty sama. I nie chodzi mi o to, że masz nikogo nie prosić o rady i uważać, że wszystko wiesz najlepiej. Ale o to, że za każdym razem, gdy masz podjąć jakąkolwiek decyzję, to zastanów się czy jest ona spójna z Tobą

Jeśli wiesz jakie masz wartości, jeśli znasz swoje cele, wiesz dokąd dążysz to dużo łatwiej i szybciej podejmujesz decyzje, które w dodatku są zgodne z Tobą. Bo jeśli obecnie Twoją główną wartością jest rodzina, wspólnie spędzany czas, a dopiero na którymś miejscu są finanse, to gdy masz możliwość dodatkowego zarobku - pracując także w weekendy to zrezygnujesz z tej opcji. 
Bo Ty wiesz, że to nie będzie w zgodzie z tym, co naprawdę się dla Ciebie w tym momencie liczy

Jeśli nie znasz swoich wartości, nie masz wizji swojej przyszłości to zaczynasz się wahać, zastanawiać, błądzić.. Nie wiesz co wybrać, analizujesz wszystkie za i przeciw i wciąż nie wiesz, która opcja będzie dla Ciebie najbardziej korzystna. Dlatego tak istotne jest zbudowanie pozytywnej, głębokiej i przyjacielskiej relacji z samym sobą, a następnie umiejętność asertywnej komunikacji. 

Miej też swoje zasady, swój kodeks postępowania i nie naginaj ich tylko dlatego, że komuś innemu one nie odpowiadają (jeśli wiesz, że są pozytywne, nikogo nie krzywdzisz to bądź spójny ze sobą - w przeciwnym razie będziesz chwiejny jak chorągiewka na wietrze, tracąc przy tym szacunek do siebie). 

Bez względu na to jaka będziesz i co będziesz robić to nigdy nie przypadniesz do gustu wszystkim. Zawsze jakaś część osób będzie Cię lubiła i zawsze będzie jakaś grupa osób, która lubić Cię nie będzie. Dlatego warto być sobą i żyć w zgodzie z sobą, bo tylko w ten sposób będziesz mogła się naprawdę realizować i czerpać radość z życia. I nawet jeśli część Twoich znajomych odejdzie, to w ich miejsce przyjdą nowe osoby, przy których nie będziesz musiała udawać ani grać kogoś, kim nie jesteś.

Zachowaj też dystans do siebie, pozwól sobie na bycie nieidealną, nie traktuj każdej krytyki jako wyroczni, śmiej się ze swoich wpadek, a przestaną być dramatem dnia


Zdjęcie: Jake Ingle on Unsplash

Zbuduj pewność siebie na poziomie fizycznym 

Poziom fizyczny to wykorzystywanie pozycji siły w chwilach, w których tej pewności siebie nam brakuje. Wystarczą dwie minuty, by dzięki nim zaszły w Twoim umyśle ogromne zmiany.

Z przeprowadzonych badań (Amy Cuddy) wynika, że u osób, które wysuwają i otwierają swoją klatkę piersiową do przodu, które śmieją się, trzymają ręce na stole podczas rozmowy, unoszą ręce do góry jak sportowcy w trakcie zwycięstwa – w ciągu dwóch minut wzrasta poziom testosteronu – czyli hormonu dominacji, a obniża się hormon stresu.

Jest też odwrotnie. Kiedy przyjmujemy pozycję słabości, czyli taką, w której mamy np. skrzyżowane ręce, nogi, w której zmniejszamy swoją powierzchnię np. patrzymy w telefon pochylając się i zamykając swoją pozycję przed ważnym spotkaniem, egzaminem czy nawet w poczekalni u lekarza to w ciągu dwóch minut nasz organizm wyprodukuje więcej stresu i obniży poziom testosteronu.

Co istotne, możesz kontrolować swoje ciało. Warto zatem przed stresującym wydarzeniem na dwie minuty przyjąć pozycję mocy np. w łazience czy windzie – gdzieś, gdzie nikt ci nie będzie przeszkadzał. Dzięki temu bardzo szybko wzrośnie twoja pewność siebie i wiara w swoje możliwości.

Budowanie pewności siebie, swojej wewnętrznej siły i wiary w swoje możliwości to jest proces
To nie dzieje się z wtorku na środę, ale wymaga czasu i znajomości narzędzi
które nam to umożliwią i ułatwią

Jeśli czujesz, że potrzebujesz i jesteś gotowa na to, by rozpocząć pracę nad sobą, nad budowaniem swojej pewności siebie i chcesz otrzymać niezbędne do tego narzędzia oraz wsparcie, by cały ten proces był skutecznyto pomyśl o uczestnictwie w kursie online, który niebawem startuje i już dziś:


 Zapisz się na listę osób zainteresowanych: 
kursem online 
"ZBUDUJ SIEBIE NA NOWO, 
czyli pewność siebie w praktyce"

Masz dość płakania w poduszkę, gdy Twój kolejny związek kończy się z hukiem, a awans w pracy przechodzi Ci koło nosa? 
Czy jesteś gotowa na to, aby być wreszcie szalenie szczęśliwa? 
W tym kursie zdradzę Ci jak za pomocą prostych narzędzi odzyskać wiarę w siebie i swoje możliwości.
Pokażę Ci krok po kroku jak zbudować autentyczną pewność siebie, swoją wewnętrzną siłę, byś nie musiała już dłużej czekać, aby zacząć doceniać siebie i cieszyć się życiem.

Zapisu na listę osób zainteresowanych kursem możesz dokonać tutaj>>> 
Dzięki temu będziesz na bieżąco i w pierwszej kolejności dowiesz się kiedy rusza przedsprzedaż.
Będzie trwała ona tylko kilka dni. ;)

0 komentarze: