ODBIERZ PREZENT

To pytanie zadaje sobie wiele osób i choć nie ma jednej drogi, która będzie odpowiednia dla każdego, uniwersalnego wzoru, który zastosowany...

Jak stworzyć szczęśliwy związek?

Dodane przez | 20:24 2017/11/21
To pytanie zadaje sobie wiele osób i choć nie ma jednej drogi, która będzie odpowiednia dla każdego, uniwersalnego wzoru, który zastosowany sprawi, że każdy znajdzie się w szczęśliwym związku, to… 
Jest pewien zestaw zasad, które w toku wieloletniej praktyki zostały opracowane przez różnych specjalistów, terapeutów i dziś są szeroko opisane w różnych pozycjach, z których można czerpać pewne wskazówki dla siebie. 
Część z tych zasad przekazali nam rodzice, nauczyciele, do niektórych doszliśmy sami wyciągając wnioski z naszego doświadczenia lub obserwacji otoczenia, a niektóre być może wciąż nie są nam znane. Dziś przedstawię Ci kilka swoich wniosków, które wynikają zarówno z mojego doświadczenia, jak i obserwacji. 

fot. Tomasz Wojewoda

ZANIM ZACZNIESZ BUDOWAĆ ZWIĄZEK-
ZBUDUJ SIEBIE

Zacznij zatem od poznania siebie i poukładania pewnych spraw, tak żeby ten drugi człowiek stanowił dla Ciebie wybór, a nie konieczność. Tak żebyście byli równymi partnerami i nie tworzyli jakiś dziwnych schematów np. wchodząc w role ojca i córki. 

Bo często jest tak, że tak bardzo pragniemy miłości, której np. nie otrzymaliśmy w dzieciństwie, że teraz robimy wszystko, aby wreszcie móc ją dostać. Wchodzimy więc w układy, które na dłuższą metę po prostu nie wychodzą. 

Dlatego tak istotne jest, by zacząć od poukładania siebie, swojej przestrzeni, od tego, by samemu ze sobą czuć się bardzo dobrze. I żeby to zrobić to w pierwszej kolejności:


=> Rozpraw się ze swoją przeszłością

Każdy z nas ma pewien bagaż doświadczeń, swoją historię i czasami jeśli jej nie przepracujemy, jeśli nie poukładamy sobie tego wszystkiego, nie wybaczymy, tym którzy nas zranili, zawiedli to przez kolejne lata naszego życia, okazuje się, że wciąż ciągniemy za sobą ten wielki, ciężki wór bolesnych doznań. 

Dlatego jeśli czujesz, że Twoja przeszłość wciąż gdzieś Cię hamuje, wciąż boli to warto żebyś ją przepracował i poodmykał tamte rozdziały. 

Może to dotyczyć Twojego dzieciństwa, a może poprzednich relacji, które nie wyszły, a Ty do dziś czujesz się skrzywdzona, zraniona, wykorzystana. Może nawet straciłaś wiarę w miłość i postanowiłaś, że już nigdy nikomu nie zaufasz, by znów nie cierpieć. 

Jeśli nie rozprawisz się z tym, to wciąż będziesz popełniać te same błędy albo kolejne lata spędzisz czując gorycz, żal i ból. Myślę, że to ogromna cena, więc przestań ją płacić. 
Przeszłość jest po to, by wyciągać z niej lekcje, a nie nią żyć. 


=> Przejmij odpowiedzialność

Każdy dorosły człowiek powinien przejąć odpowiedzialność za siebie i warto żeby to sobie uświadomił. Żeby przestał przyjmować rolę ofiary lub wybawiciela. 
Ofiara stale narzeka na swój los, stale szuka winnych wszędzie wokół i zawsze na wszystko ma jakieś usprawiedliwienie. 
Wybawca zaś próbuje ratować wszystkich wokół, pomaga gdy nikt go o nic nie prosi, rezygnuje z siebie, ze swoich zdrowo pojmowanych interesów. W takich relacjach nie ma równowagi pomiędzy dawaniem, a braniem, zaczynamy żyć kosztem siebie. 

Dlatego tak istotne jest byśmy przejęli odpowiedzialność za swoje życie i tylko za swoje.  
Nie przejmujmy odpowiedzialności za innych, za ich wybory czy ich emocje. 

A często mam wrażenie, ze zwłaszcza my kobiety, staramy się zbawiać innych. 
Widzimy biednego mężczyznę, któremu drugie małżeństwo nie wyszło, którego biznes kuleje, który ma jakiś poważny nałóg np. za dużo pije  i stwierdzamy ‘zaopiekuję się Tobą, pomogę ci, wyrwę cię z tego’. Wchodzimy w rolę wybawiciela. 

Chcemy czuć się ważne i potrzebne, więc robimy wszystko, by tego biednego pana wyciągnąć z opresji. I po kilku lub kilkunastu latach dochodzimy do wniosku, że… zmarnowaliśmy życie. 

I nie zrozum mnie źle. Jestem za tym żeby ludziom pomagać, żeby ich wspierać, ale nigdy kosztem siebie. Wierzę, że ludzie mogą się zmienić, ale tylko wtedy, gdy sami tego chcą. Rzadko kiedy nasza miłość jest w stanie kogoś uzdrowić, jeśli ta osoba nie ma woli pracy nad sobą, nie wykazuje żadnych chęci. Bo nic na siłę. Dlatego jeśli ktokolwiek wchodzi w związek i myśli ‘ja go zmienię, ja sprawię, że on będzie wreszcie szczęśliwy’ to… to się prawie nigdy nie udaje. 

Dlatego tak istotne jest by każdy najpierw wykonał pracę nad sobą i nie uzależniał się od tej drugiej osoby. 
By każdy mógł w pełni funkcjonować samodzielnie – zarówno na poziomie mentalnym, jak i finansowym. 
By decyzja o byciu z kimś drugim była jego wyborem, a nie koniecznością. I byśmy zdawali sobie sprawę z tego, że nie z każdym da się zbudować związek, nie z każdym możemy być szczęśliwi.


fot. Tomasz Wojewoda

=> Miej wizję swojej relacji

Jeśli interesujesz się prawem przyciągania – to tam się nawet mówi, że warto określić wygląd swojego partnera, jego cechy i wtedy, gdy wiemy czego chcemy i wykażemy się wiarą, ufnością - to wszechświat postawi na naszej drodze odpowiednia osobę. 

Ja przyznam szczerze, że nigdy dokładnie nie określiłam wyglądu swojego partnera – czy ma to być brunet czy blondyn, jakiego wzrostu i jakiej postury – bo nie miało to dla mnie aż tak dużego znaczenia. 

Ale za to dużą uwagę przykładałam do tego jaki tej mój partner ma być – jakie ma mieć wartości, jaką wizję rodziny, pracy, stosunek do życia i innych osób, a także jaki ma być w stosunku do mnie. I tutaj już miałam pewną listę swoich wymagań. 

Bo wiedziałam, że jeśli nie ustalę tego tak na sucho, zanim się jeszcze pojawi w moim życiu ktoś, kogo będę chciała bliżej poznać to… potem może być ja za późno i na wiele spraw przymknę oko.

I kiedy czytam historie osób, zwłaszcza kobiet, które piszą do mnie wiadomości prywatne to… trudno mi uwierzyć, że zgodziłyby się na taką relację, w której są obecnie gdyby już wcześniej miały w swojej głowie wizję – jak chcą żyć, jakiego partnera chcą mieć u swojego boku. 

Bo czy ktoś chciałby być w związku, w którym dla tej drugiej osoby nie jest ważny, w którym nie czuje się kochany, w którym brakuje mu poczucia bezpieczeństwa, a każdy kolejny miesiąc zależy od widzimisię partnera?

I wiem, co mówię, bo zanim poznałam mojego męża, byłam w 3 związkach.

Wiem jak bardzo boli rozstanie, wiem jak to jest, gdy chcesz z kimś być, ale on decyduje za Was, że to koniec, po czym za jakiś czas chce wrócić, a Ty nie widzisz już nas to szans, pomimo że cierpisz i wciąż coś do niego czujesz.

Wiem jak to jest, gdy jeden związek zastępujesz dość szybko drugim, żeby mniej bolało.

Wiem jak to jest, gdy Wasze wizje różnią się tak bardzo, że nie da się ich pogodzić i choć jest ciężko to rozstanie wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.

Wiem co znaczy samotność, ale wiem też, że ból kiedyś mija.

I nie warto godzić się na wszelkie ustępstwa, nie warto tracić siebie, swoich zasad, wartości 
w imię wielkiej miłości. Bo gdy zrezygnujemy z siebie, to nic nam nie zostanie.

Dlatego tak ważna staje się odpowiedź na pytania: jak chcę żyć, jeśli decyduję się na związek to – jaką mam jego wizję, jak chcę aby on wyglądał, czego oczekuję od relacji partnerskiej?

I kiedy już te etapy masz za sobą i decydujesz się na to, by stworzyć z kimś relację partnerską, to żeby ten związek miał szansę przetrwać, warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach (jest ich oczywiście dużo więcej, ale gdybym miała wypisać  wszystkie, to ten artykuł stałby się naprawdę długi).


O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ KIEDY CHCEMY STWORZYĆ 
UDANY ZWIĄZEK?

1.       Zachowaj trzy płaszczyzny 

Często w początkowym etapie relacji partnerskiej tak bardzo cieszymy się obecnością tej drugiej osoby, że chcemy spędzać z nią niemal każdą wolną chwilę. I świat, który do tej pory dzieliliśmy pomiędzy rodzinę, znajomych, swoje pasje, zaczyna kurczyć się do tej jednej osoby. 

Niektórzy nawet idą krok dalej i zaczynają zlewać się ze swoim partnerem w jedną całość i świata poza nim nie widzieć. Nagle już nie ma znaczenia co oni lubią robić, jeść, jakie mają zainteresowania – to wszystko przestaje mieć znaczenie, gdy okazuje się, że ich partner woli coś zupełnie innego. I może na krótką metę takie podejście się sprawdza, ale na dłuższą po prostu się nie opłaca.

Dlatego jeśli jesteś w związku to pamiętaj o tym, że:

 każdy z nas potrzebuje chwili dla siebie, 
na realizację swoich potrzeb, hobby albo na nic nierobienie

Ważne jest zatem, by każdy miał jakiś swój obszar – swoje pasje, swoich znajomych, chwile tylko dla siebie i byście mieli też wspólną płaszczyznę – wspólnie spędzali ze sobą czas, chodzili na randki, wspólnie podejmowali istotne decyzje, wzajemnie się wspierali.


2.       Komunikuj swoje potrzeby i pamiętaj, że 
Twoje potrzebą są tak samo ważne, jak potrzeby Twojego partnera  

Rozmawiajcie o swoich potrzebach. Mów o tym, co czujesz, czego pragniesz, z czym się zmagasz. Nie każ się domyślać swojemu partnerowi, bo raczej jest mało realne, że za każdym razem ze stu procentową skutecznością odgadnie, co siedzi w Twojej głowie. Dlatego tak istotne jest byście rozmawiali o tym, czego potrzebujecie – czy to rozmowy, czy przytulenia, czy może chwili refleksji.

Powiedz swojemu partnerowi w jaki sposób chcesz, aby okazywał Ci swoją miłość i zapytaj – kiedy to on czuje się kochany.

Bądź też obecna w wydarzeniach, które są istotne dla Twojego partnera (a on niech będzie obecny w tych, które są ważne dla Ciebie) – bo nic tak nie dodaje nam sił, jak obecność bliskiej osoby, którą kochamy i nic tak nie wzmacnia relacji, jak świadomość, że zawsze możemy na siebie nawzajem liczyć.


fot. Tomasz Wojewoda

3.       Wszelkie konflikty i nieporozumienia załatwiaj na bieżąco

Tworzycie jeden zespół, grajcie więc do jednej bramki. Nie jestem zwolenniczką tego żeby dusić w sobie to, co mi nie odpowiada, żeby udawać, że jest dobrze, gdy wcale nie jest, ale też nie jestem za tym, by wyrzucać z siebie wszystko jak popadnie. 

Czasami warto dać dobie chwilę na przemyślenie obecnej sytuacji, danego problemu i dopiero potem wrócić do rozmowy. Bo raz powiedzianych słów nie da się już cofnąć, a w przypływie negatywnych emocji (gniewu, złości) - bardzo często jedynie siebie ranimy. 

I tak na przykład w moim małżeństwie mamy zasadę, że nigdy nie idziemy spać pokłóceni. Na bieżąco załatwiamy wszelkie konflikty, wyjaśniamy wszelkie nieporozumienia, by nie urosły do rangi wielkiego i złożonego problemu. Dzięki temu też nie chowamy do siebie urazy, nie mamy ukrytych pretensji czy żalu.

4.       Pamiętaj o drobnych gestach

Na jakość naszych relacji bardzo duży wpływ mają małe, drobne gesty wykonywane codzienne. To, że zrobisz jej herbatę rano, to że ona zaczeka na Ciebie z obiadem, to że gdy przyjdziesz zostaniesz w progu powitana jako ktoś ważny i wyjątkowy, a nie tylko zdawkowym ‘cześć’, to że zapytasz jak mu minął dzień, jak się dziś czuje, co u niego słychać. 

Bo o związek należy dbać codziennie, a nie z doskoku, gdy humor dopisze. Bo, gdy on zrobi coś dla Ciebie to warto go pochwalić, docenić, zauważyć to – a nie dojść do wniosku, że „należy Ci się jak psu buda”.

5.       Używaj słów: dziękuję, proszę, przepraszam

Wiem, brzmi jak banał... W końcu są to słowa, których rodzice uczą nas od najmłodszych lat, ale tak często z biegiem czasu zaczynamy o nich zapominać i coraz rzadziej ich używać. 

Dlatego za każdym razem, gdy tylko masz sposobność podziękuj – podziękuj swojemu partnerowi za wspólny dzień, wspólne wyjście, za to, że jest przy Twoim boku, za to że Cię wspiera, że jesteś z nim szczęśliwa. Zobaczysz jak bardzo urośnie i będzie dumny, gdy usłyszy jak ważny jest dla Ciebie. 
Bo nawet jeśli to wiemy, to po prostu chcemy znów o tym usłyszeć.

Gdy chcesz, aby Twój partner coś zrobił to dodaj na koniec zdania słowo „proszę” – nic nie kosztuje, a jak bardzo zmienia komunikat. I niby każdy o tym wie, a tak niewiele osób na co dzień stosuje.

Gdy wiesz, że powiedziałaś o jedno zdanie za dużo (albo nie tylko jedno), że może o czymś ważnym zapomniałaś - to zamiast się głupio tłumaczyć, usprawiedliwiać czy zwalać winę na wszystkich dookoła – powiedź „przepraszam”. 

Każdy z nas ma prawo błądzić, ale jakoś nie każdy ma w sobie na tyle odwagi, by szczerze przeprosić. Niektórzy wolą czekać aż to zrobi partner, bo w końcu to jego wina, inni z kolei tak bardzo nie widzą swojego błędu, że uznają, że „nie ma o czym mówić” – ale to w żaden sposób nie przyczynia się do budowy pozytywnej relacji między Wami. 

Pamiętaj o stosowaniu tych trzech słów, a zobaczysz jak wielkie korzyści ze sobą niosą.


Jeśli czujesz, że potrzebujesz zadbać o siebie, 
to już dziś zapisz się na listę osób zainteresowanych: 

kursem online 
"ZBUDUJ SIEBIE NA NOWO, 
czyli pewność siebie w praktyce"

Masz dość płakania w poduszkę, gdy Twój kolejny związek kończy się z hukiem, a awans w pracy przechodzi Ci koło nosa? 
Czy jesteś gotowa na to, aby być wreszcie szalenie szczęśliwa? 
W tym kursie zdradzę Ci jak za pomocą prostych narzędzi odzyskać wiarę w siebie i swoje możliwości.
Pokażę Ci krok po kroku jak zbudować autentyczną pewność siebie, swoją wewnętrzną siłę, byś nie musiała już dłużej czekać, aby zacząć doceniać siebie i cieszyć się życiem.

Zapisu na listę osób zainteresowanych kursem możesz dokonać tutaj>>> 
Dzięki temu będziesz na bieżąco i w pierwszej kolejności dowiesz się kiedy rusza przedsprzedaż.
Będzie trwała ona tylko kilka dni. 

0 komentarze: